Serce w rozterce czyli jak stres wpływa na układ sercowo-naczyniowy?

 Serce w rozterce czyli jak stres wpływa na układ sercowo-naczyniowy?

Doświadczając stresora nasze ciało aktywuje mechanizm reakcji stresowej. Nasz układ sercowo-naczyniowy zaczyna intensywnie pracować. 

 Serce bije coraz szybciej, a glikokortykoidy wzmacniają działanie adrenaliny i noradrenaliny. Serce bije też z większą siłą na skutek działania układu współczulnego – żyły się kurczą i stają się sztywniejsze, rośnie siła z jaką strumień krwi płynie przez naczynia. Krew wraca do serca z większą siłą i uderzając w jego ściany, mocniej je rozpiera. W konsekwencji wzrasta częstość bicia serca i ciśnienie krwi. Tętnice prowadzące krew do całego ciała są rozluźnione i rozszerzone, co ułatwia przepływ krwi i dostawę tlenu oraz glukozy. Z kolei w miejscach w tej chwili niepotrzebnych spada ukrwienie np. w układzie trawiennym czy w skórze. 

Aby oszczędzać wodę potrzebną do zwiększenia objętości krwi (aby efektywniej rozprowadzić glukozę i tlen do mięśni), wazopresyna – hormon antydiuretyczny zmniejsza przepływ krwi do nerek.

Gdy stresor mija układ przywspółczulny z pomocą nerwu błędnego zwalnia akcję serca i ciało wraca do homeostazy. Gdy sytuacje stresowe powtarzają się w sposób przewlekły dochodzi do przewlekłego podniesienia ciśnienia, a to już prosta droga do rozwoju chorób sercowo-naczyniowych.
Problem polega na tym, że nasz układ krwionośny jest najsłabiej ze wszystkich układów przystosowany do sytuacji stresowych. Nasze serce to pompa, która im intensywniej pracuje tym szybciej się zużywa.

Gdy wzrasta ciśnienie krwi naczynia krwionośnie potrzebują większej siły by kontrolować silniejszy przepływ krwi, zatem tkanka mięśniowa wokół nich się rozrasta – zwiększając tym samym sztywność ich ścianek, a to z kolei prowadzi do wzrostu ciśnienia, bo przecież ściany nie są już tak elastyczne jak wcześniej. 

 PRZEROST LEWEJ KOMORY – NIEREGULARNY RYTM SERCA 

Podobnie sytuacja wygląda w sercu, krew pod dużym ciśnieniem wpływa do niego i uderza o jego ścianę. Z czasem sztywność tej ściany serca zwiększa się (mięsień w tym miejscu się rozrasta prowadząc do przerostu lewej komory serca). Pojawia się nieregularny rytm serca a naczynia wieńcowe mogą nie dostarczyć odpowiedniej ilości krwi potrzebnej do właściwej pracy serca. To również zwiększa ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego.

? STRES A BLASZKA MIAŻDŻYCOWA

To jednak nie koniec problemów. Cechą charakterystyczną naszego układu krążenia jest rozwidlanie, większe i grubsze naczynia krwionośne rozgałęziają się na coraz cieńsze i drobniejsze, od grubej aorty zstępującej do maleńkich łożysk składających się z tysięcy włośniczek. Jeżeli ciśnienie w układzie jest coraz wyższe to w miejscach rozwidlania arterii pojawiają się uszkodzenia. Kiedy wyściółka naczyń krwionośnych staje się uszkodzona powoduje reakcję zapalna, co z kolei powoduje, że wokół pęknięcia gromadzą się komórki układu odpornościowego, komórki tłuszczu. Jakby tego było mało podczas stresu współczulny układ nerwowy zwiększa lepkość krwi, powyższe procesy prowadzą więc do powstania blaszki miażdżycowej.
Coraz częściej mówi się o tym, że liczba zniszczonych naczyń krwionośnych z ogniskami zapalnymi sprzyja rozwojowi chorób sercowo-naczyniowych niż ilość paskudztwa we krwi. Okazuje się, że można sobie folgować z dietą i nie obawiać się miażdżycy pod warunkiem, że nie ma uszkodzonych naczyń, do których owo paskudztwo może się przyczepić. I odwrotnie, jeżeli poziom cholesterolu jest w normie a stresu dużo, to w tych naczyniach, w których są uszkodzenia blaszka miażdżycowa i tak się wytworzy.

? ZAWAŁ SERCA, UDAR I WYLEW A STRES

Blaszka miażdżycowa generuje kolejne niebezpieczne sytuacje. Podwyższone ciśnienie krwi może spowodować oderwanie od ściany naczynia takiej blaszki, z której może powstać skrzeplina. Jeżeli średnica takiej skrzepliny jest mniejsza niż średnica tętnic i żył, którymi się przemieszcza to nic złego się nie wydarzy. Natomiast jeżeli skrzeplina dostanie się do naczynia węższego to całkowicie je zablokuje. Jeśli trafi do naczynia wieńcowego wygeneruje zawał serca, jeżeli dostanie się do naczynia w mózgu mamy udar (krew nie dochodzi) lub wylew (naczynie pęka pod ciśnieniem i krew się rozlewa).

? POWRÓT DO RÓWNOWAGI

Po zadziałaniu stresora układ krążenia pragnie wrócić do stanu równowagi tj. serce powinno zwolnić na skutek aktywacji nerwu błędnego przez przywspółczulny układ nerwowy. Z kolei autonomiczny układ nerwowy (AUN) nie pozwala w tym samym czasie wciskać hamulca i pedału gazu, więc jeżeli ciągle aktywowany jest współczulny układ nerwowy to nie można uruchomić przywspółczulnego układu nerwowego. 
Jeżeli permanentnie doświadczasz stresu i nic z tym nadal nie próbowałeś zrobić, warto poznać różne Naturalne Metody Samoregulacji™, które pomogą zmniejszyć wpływ stresu na Twoje zdrowie. Zasada jest prosta: im częściej się stresujesz tym częściej Twoje ciało nawet w sytuacji relaksu przed TV na kanapie powoduje, że Twoje serce i układ krążenia działają jak w sytuacji zagrożenia. 

Jeśli pragniesz zredukować poziom odczuwanego stresu doświadcz Naturalnych Metod Samoregulacji NMS™ i ćwiczeń TRE, zapraszamy na nasze weekendowe warsztaty NMS™ ? oraz warsztaty wprowadzające do metody TRE.

Krzysztof Wadelski

Krzysztof Wadelski

<
Przejdź do paska narzędzi