Nowe związki mamy i taty

Nowe związki mamy i taty – dziecko a nowy partner

Jak wprowadzić nowego partnera – własnego lub byłego małżonka – w życie dziecka? Przede wszystkim stopniowo, z troską o dobro malucha i w porozumieniu z drugim rodzicem. 

 

Nowa postać w systemie rodzinnym wymaga odpowiedniego wprowadzenia, a rola ta spoczywa głównie na tym rodzicu, który tę relację tworzy. Choć każda sytuacja wymaga indywidualnego podejścia, proces ten zawsze musi odbywać się z uszanowaniem dziecięcych emocji. Na reakcje dziecka ma wpływ bardzo wiele czynników: m.in. jego wiek i płeć, wcześniejsze doświadczenia, siła więzi pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny.

Dziecko jest najważniejsze

​Dziecko zawsze bardzo przeżywa rozstanie rodziców, nawet jeśli któreś z nich, np. ze względu na pracę w innym mieście/kraju, miało mniejszy udział w wychowywaniu. Chce, aby rodzice byli razem, nawet jeśli powodem rozpadu rodziny jest np. przemoc i odseparowanie jej sprawcy służy ochronie zdrowia i bezpieczeństwa pozostałych członków. Rozstanie mamy i taty to dla dziecka wielkie nieszczęście i dlatego oboje – niezależnie od tego, jak bardzo czują się nieszczęśliwi, urażeni, oszukani – powinni wspólnie uczynić wszystko, aby pomóc mu sobie z nim poradzić.

Wprowadzenie w życie dziecka kolejnej osoby może powodować jego sprzeciw, solidaryzowanie się z porzuconym rodzicem, eliminowanie nowego partnera ze wspólnych zabaw i aktywności. Niezgoda na nową sytuację rodzinną może manifestować się jako ataki histerii, problemy ze snem, trudności w przedszkolu lub szkole, a w skrajnych przypadkach objawy somatyczne: bóle brzucha, częste infekcje czy moczenie nocne. Warto zachować czujność i szybko zareagować, np. skorzystać z przydzielonego w trakcie rozwodu mediatora rodzinnego czy innego specjalisty.

Bezpłatne szkolenie POMOC

Jak uwolnić się od lęku i trudnych emocji w 90 dni bez wysiłku i zmuszania się do czegokolwiek

Bezpłatne szkolenie POMOC

Jak uwolnić się od lęku i trudnych emocji w 90 dni bez wysiłku i zmuszania się do czegokolwiek

Moje dziecko i ten trzeci

Aby efektywnie pomóc dziecku odnaleźć się w nowej sytuacji, rodzice powinni jak najszybciej uporać się z własnymi emocjami po rozstaniu. Z punktu widzenia ojca czy matki trudniejsza jest sytuacja, kiedy to były partner chce wprowadzić w jego życie nową osobę.

Kobiecie może być bardzo trudno przyjąć do wiadomości fakt, że jakaś inna, która w przekonaniu matki być może przyczyniła się do rozpadu rodziny, będzie teraz spędzać czas z jej synem czy córką i prawdopodobnie nawet zrodzi się między nimi sympatia. Tego rodzaju negatywne emocje może ona wyrażać poprzez pseudożartobliwe komentarze czy wyrzuty pod adresem dziecka, co budzi w nim poczucie winy.

 
nowe związki

Z kolei mężczyzna może czuć się po rozstaniu zdradzony, oszukany i absolutnie nie wyobrażać sobie obecności obcego mężczyzny w życiu swego dziecka. U wielu ojców w takich sytuacjach rodzi się agresja. Wybuchy złości mogą zaś stanowić dla dziecka źródło traumy. Sprawić, że mężczyzna przestanie być dla niego autorytetem, a w oczach byłej partnerki będzie jawił się jako niezrównoważony furiat, co będzie mogła później wykorzystać przeciwko niemu, np. w sądzie.

W każdej z tych trudnych sytuacji należy jednak pamiętać, że najważniejsze jest dziecko, które – niezależnie od wszystkiego – ma prawo do pozytywnej relacji z obojgiem rodziców i bliskimi im ludźmi. Trzeba starać się myśleć przyszłościowo . Dobre stosunki i efektywna komunikacja wszystkim ułatwią w przyszłości kontakty, np. w trakcie rodzinnych uroczystości, urodzin, pierwszej komunii, ślubu itp.

Z dzieckiem w nową miłość – 9 kroków do harmonijnego współżycia

​Poniższe wskazówki odnoszą się do stanu, w którym rodzina wcześniej funkcjonowała prawidłowo. Rodzice nie są osobami zaburzonymi, a dziecko utrzymuje z nimi kontakt po rozstaniu.

​Komunikacja między rodzicami

1. Myślcie przede wszystkim o dziecku i komunikujcie się

Niezależnie od tego, które z Was wprowadza w życie dziecka partnera, warto wspólnie ustalić zasady, na jakich ma się to odbywać:

  • Jeśli jedno chce zapoznać malucha z nową osobą, drugie powinno o tym wiedzieć wcześniej.
    Ważne, aby dziecko nie było w takich wypadkach informatorem “zdradzającym” jakieś tajemnice. Dzięki temu poczuje ono, że nie musi między Wami wybierać i nie będzie narażone na trudne emocje zaskoczonego rodzica.
  • O ważnych sprawach również informujcie się osobiście, nie używajcie dziecka jako pośrednika.
    Kwestie planów świątecznych, wakacyjnych, kupna drogich prezentów, pojawienia się nowego partnera albo zakończenia relacji z kimś omawiajcie najpierw sami, a potem przekazujcie mu Wasze ustalenia.
    Nie utożsamiajcie tego z koniecznością „meldowania” o wszystkim byłemu partnerowi, lecz formą wypracowania wspólnego stanowiska w trosce o dziecko.

2. Jako rodzice wspólnie ustalcie zasady wychowania i zapoznajcie z nimi nowych partnerów, tak aby dziecko zawsze otrzymywało spójny komunikat (np. odnośnie do nagród i kar).

Wprowadzanie partnera w życie dziecka

3. Nowych partnerów wprowadzajcie w życie dziecka rozważnie i powoli, nawet kilka miesięcy.

  • Zacznijcie od spotkania na neutralnym gruncie – wspólnego spaceru czy wyjścia na lody lub do kina.
  • Potem można zacząć organizować kilkugodzinne wycieczki samochodowe czy rowerowe. W tym czasie ważna jest przyjazna, rodzinna atmosfera wokół dziecka – to ono ma być w centrum wydarzeń.
  • Po jednym z takich spotkań, gdy jest już oswojone z nową osobą, zaproponujcie mu zaproszenie partnera na herbatę do Waszego domu, aby mogło np. pokazać mu nową zabawkę albo oprowadzić po swoim pokoiku.
  • Stopniowo można takie wizyty organizować częściej, wyjechać gdzieś razem na weekend.
  • Obserwujcie, jak dziecko reaguje na nowego partnera, czy się polubili, czy okazują sobie wzajemny szacunek, czy dorosły naprawdę chce się angażować w jego życie. Partner będzie mógł poznać malucha, ale też przekonać się, jak go wychowujecie. Będziecie mogli potem wspólnie to przedyskutować i ustalić wzajemne oczekiwania.

4. Pamiętajcie, że dziecko nie zawsze szybko zaakceptuje nową osobę

Potrzebuje ono przede wszystkim czasu i spokoju. Nie nalegajcie na nic, ale też starajcie się unikać sytuacji przekupywania – trwałej więzi nie uda się bowiem zbudować poprzez przymus czy gratyfikację.

5. Zadbajcie o to, by dziecko nie postrzegało Waszego nowego partnera jako intruza

Nie powinno czuć, że musi z nim rywalizować o Waszą uwagę. Zawsze spędzajcie z dzieckiem jakiś czas sam na sam. Kiedy stworzy już bliską emocjonalną więź z nowym partnerem, nic nie stoi na przeszkodzie, by przebywało również wyłącznie z nim. Ważne, by miało szansę z każdą ze stron zbudować odrębną relację.

6. Zakomunikujcie dziecku, jak ma się zwracać do Waszego nowego partnera

Jeśli jest małe, nie należy oczekiwać, że samo to odgadnie. Kilkulatki, przedszkolaki i dzieci wczesnoszkolne dobrze czują się z formą „ciocia/wujek”. Nastolatki i starsze czasem wolą zwracać się po imieniu.

7. Obserwujcie reakcje dziecka

Jeśli zauważycie w jego zachowaniu niepokojące zmiany, skorzystajcie z pomocy specjalisty (najlepiej psychologa dziecięcego lub terapeuty rodzinnego).

Zanim wspólnie zamieszkacie

8. Decyzję o wspólnym zamieszkaniu podejmujcie bardzo rozważnie

Zanim zamieszkacie wszyscy pod jednym dachem, warto spędzać najpierw wspólnie urlopy. Niech partner zostanie z Waszym dzieckiem kilka dni i nocy i przekona się, jak realnie wygląda opieka nad nim, np. kiedy jest chore, marudne i płaczliwe.

9. Uważajcie, kogo wprowadzacie w życie dziecka

Zamiast poddawać się chwilom miłosnego uniesienia dajcie sobie czas, by dobrze poznać nowego partnera. Dopiero gdy będziecie absolutnie pewni trwałości tej relacji, poinformujcie o niej pociechę. Pamiętajcie, że dzieci szybko się przywiązują, a nowy dorosły będzie uczestniczył w procesie wychowania.

Pytania od czytelników

Dzień dobry,
Jestem w związku z mężczyzną, który ma dziecko 17 miesięczne z poprzedniego związku. Jesteśmy ze sobą ponad pół roku, poznając partnera już nie był w związku z poprzednią kobietą. Mieszkamy razem, planujemy się pobrać.Osoba, z którą mój partner ma dziecko cały czas pozwala jedynie aby odwiedzał sam córkę lub zabierał ją ale na pewno nie do naszego domu.Osobiście uważam, że mój partner powinien przyzwyczajać swoją córkę od początku do mojej osoby. Chciałabym się dowiedzieć czy rzeczywiście powinnam odpuścić czy raczej namawiać partnera aby przywoził córkę do naszego domu? Bardzo mnie to męczy, proszę o radę.

Szanowna Pani,
Oczywiście w takich sytuacjach należy wnikliwie analizować indywidualnie każdy przypadek. Jednak zakładając, że dziecko Pani partnera nie prezentuje żadnych nietypowych zachowań w tym zakresie, to nie widzę przeciwwskazań do wspólnie spędzanego czasu. Oczywiście wszelkie tego typu zmiany należy wprowadzać stopniowo. Dobrze, aby spotkania Pani z dzieckiem odbywały się najpierw na neutralnym gruncie. Córka Pani partnera powinna Panią znać i czuć się przy Pani swobodnie i bezpiecznie. Docelowo dziewczynka będzie spędzać dużo czasu w mieszkaniu z tatą i z Panią w związku z czym dobrze jest przygotowywać cały system na taki stan rzeczy. Jak będzie trochę starsza, można najpierw zabrać ją na weekend na jakiś wspólny wyjazd i oswajać z sytuacją, że Pani jest w pobliżu także w nocy. Dobrze, żeby do ok. 3 roku życia dziewczynka miała już z Panią wypracowany dobry kontakt. Dzieci same często pytają, czy mogą zostać na noc w nowym mieszkaniu taty, albo pytają partnerkę taty, czy zostanie na noc i pobawi się z nimi jeszcze. Pokazują tym samym, że są gotowe do dalszych kroków i warto być czujnym na takie sygnały.


Dzień dobry,
Co jako ojciec dwójki dzieci 3 i 9 lat mam począć w sytuacji, kiedy maja żona  już kilka razy była z dziećmi u swojego kochanka. Rozwodu jeszcze nie ma, a chce się już do niego przeprowadzić z dziećmi. Jak rozmawiać z dziećmi bez manipulowania ich, że mają wybór i mogą mieszkać z tatą? Moja żona innej opcji nie bierze pod uwagę – jak tylko to że dzieci bierze ze sobą. Co mogę zrobić żeby chciała to przemyśleć? Nie wiem jak z nią rozmawiać.

Dzień dobry,
Odpowiadając na Pana pytania, warto przyjrzeć się całej sytuacji z dwóch stron. Po pierwsze, warto porozmawiać z prawnikiem odnośnie praw, które jako ojcu Panu przysługują oraz praw dzieci do bezpiecznego kontaktu z obojgiem rodziców. Co do Pana niepokoju o stan psychiczny dzieci, mogę z całą stanowczością stwierdzić, że wyprowadzka z domu, zamieszkanie z innym mężczyzną, ograniczenie kontaktu z biologicznym ojcem – to są czynniki wywołujące duży stres i podważające poczucie bezpieczeństwa. Aczkolwiek jak konkretnie Pana dzieci zareagują na te zmiany, trudno powiedzieć. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji dzieci, ich osobowości, wcześniejszych doświadczeń, poziomu rozwoju emocjonalnego itp. Z żoną warto rozmawiać o potrzebach własnych i dzieci. Opisywać jej, dlaczego tak ważne jest dla Pana, aby mieć stały kontakt z dziećmi, zwracać uwagę na potencjalne zagrożenia płynące z takiej sytuacji. Warto wybrać się jako para do psychologa, aby jeszcze przed rozwodem przedyskutować różne kwestie, zasięgnąć porady specjalisty. Zachęcam do wizyty z dziećmi u psychologa dziecięcego. Dzieci będą teraz potrzebować wsparcia i bezpiecznych więzi. Trzeba zminimalizować powstający w nich w takiej sytuacji konflikt lojalności, z którym rodzicem się identyfikować. Pan zaś ze swojej strony może budować ciepłą i dobrą więź z dzieciakami. Proszę poświęcać im dużo czasu, w zabawie, w rozmowie, na spacerach. Odpowiadać na pytania dzieci, jeśli takowe odnośnie rozstania się pojawiają, tłumaczyć, że one nie mają z tym nic wspólnego, rozumieć ich różnorakie emocje, które zapewne będą się pojawiać. Może być tak, że na początku na wizytach u Pana dzieci będą nieswoje, a nawet wrogo nastawione, proszę nie brać tego do siebie, tylko rozumieć, że życie w 2 domach (już niezależnie, czy z kochankiem żony, czy nie) jest dla nich bardzo dużym emocjonalnym wyzwaniem i muszą przyzwyczajać się za każdym razem do tego drugiego domu. Zdaję sobie sprawę, że ta odpowiedź nie wyczerpuje tematu. Dalej pozostaje Pan z pytaniami na ważne pytania, jednak warto kierować się do specjalistów na miejscu, wtedy zarówno Pan jak i Pana rodzina otoczeni zostaniecie potrzebnym wsparciem. Życzę powodzenia i trzymam kciuki za dobry dla wszystkich obrót spraw.


Witam,
Mam 30 lat, mam ośmioletniego syna i od 10 miesięcy spotykam się z nowym partnerem. Moje dziecko buntuje się na myśl o stałym związku z moim obecnym partnerem. Syn zaczyna go odtrącać mimo poświęcanego mu czasu i uwagi. Jak mam z nim rozmawiać by bardziej nie zniechęcić go do nowej sytuacji?

Dzień dobry,
Niestety nie ma gotowej odpowiedzi na Pani pytanie. Na samym początku warto pomyśleć o przyczynach takiego stanu rzeczy – czyli nie skupiać się na tym, co zrobić, aby syn nie odrzucał obecnego partnera, tylko zastanowić nad tym, dlaczego syn go odtrąca? Przyczyn może być bardzo dużo. Może być tak, że syn po Pani rozstaniu z jego ojcem, podświadomie wszedł w rolę Pani partnera, stworzył swoistą diadę i nie chce jej rozszczelnić na triadę. Warto przyjrzeć się relacjom syna z jego ojcem czy samej relacji obecnego partnera z synem. W tym kontekście oczywiście można pytać synka, czy jest coś konkretnego, co mu przeszkadza w tej sytuacji, czy coś się stało, co zraziło go do Pani partnera, ale należy być tu ostrożnym, bo przyczyna może tkwić w podświadomych impulsach synka. Więc, jak Pani sama widzi – wszystko zależy… Przydatna może być wizyta u psychologa dziecięcego lub rodzinnego, który pomoże zdiagnozować przyczyny problemu. Przy tak nikłych informacjach o systemie rodzinnym, przeżyciach chłopca, pani relacji z nim, jego przeszłości, początkach relacji z Pani partnerem – w tym sposobie wprowadzenia go do rodziny i mnóstwie innych czynników, trudno mi doradzać.

Olga Świderska

Przejdź do paska narzędzi