mit duchowości cover

Mit duchowości – nie mam już prawa do błędu

Czy będąc na ścieżce duchowej, mamy prawo zbłądzić? Czy to w ogóle jest dopuszczalne? Czy nasze potknięcia wpływają negatywnie na rozwój?

Wielu ludziom, rozwijającym się duchowo, wydaje się, że nie mają już prawa się pomylić. Wydaje im się, iż nie wypada mieć już żadnych negatywnych myśli, zdenerwować się lub przestraszyć czegoś. Biczują się zatem za każdą wpadkę, jaka im się przydarzy. Jednakże przez zamartwianie się tym wpadają w wir negatywnych myśli o sobie. W ten sposób napędza się spirala niechęci do samego siebie.

Mit duchowości

Prawda jest taka, że każdy człowiek doświadcza upadków, bez względu na to, czy rozwija się duchowo miesiąc, rok czy dziesięć lat. Na tym właśnie polega rozwój. Kluczowe nie jest to, jak zachowujemy się, gdy wszystko jest ok. Najważniejsze są nasze reakcje w sytuacjach owych porażek.

Rozwój duchowy to poznawanie samego siebie, swojej prawdziwej istoty. Nie jest to proces łatwy, ze względu na programy, jakie nabyliśmy od otoczenia w ciągu naszego życia. Dlatego trzeba się uzbroić w arsenał cierpliwości, wsparcia i zrozumienia dla samego siebie.

Jeżeli coś nam nie wyszło, zaakceptujmy to. Idźmy dalej przed siebie, nie oglądając się za plecy. Na pierwszym miejscu w życiu powinna być miłość i szacunek do samego siebie. To jest niezbędne, by móc dawać miłość i szacunek innym. To jest po prostu podstawa.

Zaopiekuj się więc sobą. Otul się ciepłym kocykiem akceptacji, wsparcia, zrozumienia i miłości. Bądź swoim oparciem w trudnych chwilach. Pamiętaj, że jesteś jedyną osobą, która z Tobą ZAWSZE jest. Traktuj siebie tak, jak traktujesz swojego najlepszego przyjaciela. Przecież jego nie odrzucasz, wtedy, kiedy jest mu ciężko.

I… przecież wiesz, że jesteś cudem 🙂

Kocham <3

LUNA

Avatar

Natalia

Uzdrowiciel
Przejdź do paska narzędzi