intuicja-cover

Intuicja, przeczucie, prekognicja

Zdarzyło Ci się przewidzieć przyszłość? Uważasz, że nie, bo przecież nie jesteś jasnowidzem. A użyłeś choć raz sformułowania: „coś mi mówiło, by tam nie iść”, „czułem, że coś będzie nie tak”? Z pewnością, bo takiego rodzaju doświadczenie sobą jest udziałem niemal każdego.

Czym są przeczucia? Dotknięciem nieznanego, czy też czymś łatwym do wytłumaczenia?

Badacze ludzkiego mózgu już dawno stwierdzili, że osoba „mająca intuicję” umie po prostu skutecznie a jednocześnie nieświadomie wykorzystywać to, czego się już wcześniej nauczyła. A tak naprawdę potrafi to jej mózg, który w mgnieniu oka wyławia z banku informacji to, co w danej chwili potrzebne, dokonując w tym samym momencie analizy. Na czym dokładnie polega ten proces?

Idąc przez życie zapamiętujemy nie tylko przytrafiające się nam wydarzenia, ale także to, co im towarzyszyło. Rejestrujemy chociażby sposób zachowania i mikroekspresję na twarzach ludzi te wydarzenia wywołujących, atmosferę je poprzedzającą, temperaturę powietrza, natężenie hałasu itp. Jeśli któregoś dnia kilka spośród tych czynników się powtarza, mózg nadaje komunikat: „Uwaga, już tak było, a skończyło się tak a tak. Prawdopodobnie tym razem będzie tak samo!”. I bardzo często tak właśnie jest, choć zdarza się, że przeczucie wiedzie nas na manowce – to, że deszcz i burza towarzyszyły jakiemuś wydarzeniu nie zawsze oznacza, że to one je wywołały.

Czy można doskonalić intuicję, sprawiając, by stała się niezawodna i nieomylna?

Z badań naukowców z Uniwersytetu Yale przeprowadzonych na początku lat 70. ubiegłego wieku wynika, ze jedną z metod pogłębiania umiejętności przewidywania przyszłości jest zdobywanie jak największej liczby doświadczeń. Wiadomo też, że pogłębioną intuicją wykazują się osoby w określonym wieku, z pewnością nie jest to więc domena ludzi młodych. Ale uwaga: intuicję w jakiejś dziedzinie rozwijają jedynie doświadczenia z nią związane. Zauważono przykładowo, że mistrzowie szachów potrafią przewidywać kolejne ruchy swoich przeciwników w grze i umiejętność ta rośnie wraz z doświadczeniem, ale niemal zupełnie zanika, gdy szachiści zaczynają grać chociażby w brydża. Podobnie w sytuacjach życiowych: gdy ktoś nie miał do czynienia z dziećmi, raczej nie wykaże się wyczuciem w kontaktach z nimi.

Doświadczenie to jednak nie wszystko, bo żeby z podszeptów intuicji skorzystać, trzeba je najpierw usłyszeć. Dla osób przyzwyczajonych do kierowania się w życiu logicznym osądem może się to okazać trudne. Trudne, ale nie niemożliwe do osiągnięcia. Są bowiem sposoby na to, by rozwijać wrażliwość na sygnały przekazywane nam przez intuicję.

Wróżka Werbena o intuicji

Intuicja to jeszcze jeden ze sposobów odbioru rzeczywistości. Uzupełnienie wzroku, słuchu, węchu, smaku i dotyku. Wszystkim dostępny, nie każdemu świadomie. Tak jak nie każdy ma wzrok snajpera czy słuch dyrygenta, tak nie każdy ma intuicję wróżki. Ale może ją poprawić, wyćwiczyć i z niej korzystać. Większość z nas ma wspomnienie z motywem: „Coś mi mówiło, żeby tam nie iść / go nie słuchać / wziąć parasol / sprawdzić zamek…”. Sytuujemy takie przeczucie w opozycji do rozsądku, jakby były one przeciwstawne i wykluczające się. Ale jeśli jogurt brzydko pachnie to mimo że data na opakowaniu przekonuje o przydatności do spożycia, posłuchamy zmysłów. Nie intuicji, bo po prostu nie odróżniamy „nadawców” informacji. Z intuicją jest tak, że czasem nie wiemy czy to podszept w naszej głowie czy projekcja lęków. Zwłaszcza, że część z nich jest nam narzucona przez normy społeczne lub sposób, w jaki zostaliśmy wychowani. Uważam, że stracić intuicję można tylko na własne życzenie: uparcie i konsekwentnie odmawiając korzystania z niej.

Barbara Herman

Redaktor

Barbara Herman nie napisał/a notki o sobie.

Przejdź do paska narzędzi