Inspirujące wystąpienia eksperckie – tajniki rzemiosła

Wyraz zachwytu pomieszanego z niedowierzaniem na twarzach moich klientów jest dla mnie bezcenny. Zwykle pojawia się, kiedy zastosujemy w pracy nad wystąpieniem, jedną z rzemieślniczych praktyk, których scenarzyści, pisarze oraz mówcy używają od stuleci. Najważniejsze z nich znajdziesz w tym artykule. Prezentując Ci je, jestem całkowicie spokojny, że nie ominie mnie wyraz zachwytu i niedowierzania również na Twojej twarzy, jeśli zdecydujesz się w przyszłości skorzystać z mojej pomocy. Znać narzędzie, to jednak coś innego, niż użyć go umiejętnie we właściwym momencie. Sam nie przestaję się zachwycać tym, jak stare sztuczki robią zupełnie nową magię również w przypadku moich własnych wystąpień… za każdym razem.

Zanim przejdę do sedna, jedno objaśnienie: ten artykuł nie jest skończony. Prawdopodobnie przez jakiś czas jeszcze nie będzie – tak jak pamiętnik nie jest skończony, dopóki jego autor żyje. Modyfikuję go, co jakiś czas. Uzupełniam o narzędzia, które ucieszyły moich klientów lub o nagrania wideo, które dobrze je ilustrują.

Liczę na Twój współudział w tym procederze. Daj znać w komentarzu, jakie wystąpienie lub publikacja Ciebie zainspirowały. Jakie narzędzie sprawia, że Twoja publiczność szerzej otwiera oczy lub usta. Albo z jakiego powodu poszukujesz narzędzi do inspirowania innych.

Zapraszam i życzę dobrej zabawy.

Wrota do inspirowania

Jest takie jedno pytanie, które w zasadzie załatwia sprawę. Jeśli możesz zrobić tylko jedną rzecz, żeby uczynić swoje wystąpienie, wypowiedź lub tekst inspirującym, zrób właśnie to: zadaj sobie to pytanie i podporządkuj dalsze działania odpowiedzi, jakiej udzielisz.

Nie musisz być mistrzem rozrywki, ani sławnym autorytetem, żeby zaciekawić odbiorców i utrzymać ich w skupieniu do końca. Zadbaj tylko, żeby rozumieli, jak to, co masz im do powiedzenia, może zmienić ich życie w aspektach, jakie oni uważają za ważne.

 

U Olgi Kozierowskiej możesz podpatrzeć wiele dobrych praktyk. W tym konkretnym wystąpieniu, wyraźnie widać między innymi taką…

Znajdź odpowiedź na pytanie: Co ważnego stanie się możliwe dla moich odbiorców, dzięki mojemu wystąpieniu lub publikacji? Obiecaj im to, a potem zrób co trzeba, żeby spełnić tę obietnicę. Wszystkie treści, które nie służą jej spełnieniu lub uwiarygodnieniu, są zbędę. Im mniej słów użyjesz, tym lepiej.

Czy to przepis na mistrzowskie wystąpienie lub publikację? Nie. Raczej na wystarczająco inspirujące. Ustrzeże Cię jednak od chyba najpowszechniejszego błędu, który przyprawia publiczność o ziew lub irytację: wrażenia, że w wystąpieniu ważny jest prelegent, a w publikacji autor. Pamiętaj: liczy się tylko publiczność i to, jak może skorzystać dzięki Twoim treściom.

Masz wątpliwości, czy to prawda? Wejdź na jakąkolwiek stronę typu “O nas” zaczynającą się od słowa Jesteśmy…, przeczytaj pierwszy akapit i sprawdź, co czujesz. I co? Ziew, czy irytacja?

 

Czy zawsze należy rozpoczynać wystąpienie lub publikację od obietnicy? Nie sądzę, choć to bardzo dobry sposób na rozpoczęcie. Wierzę jednak, że każde wystąpienie eksperckie należy podporządkować konkretnej obietnicy, nawet gdyby miała pozostać niewypowiedziana. Inaczej ekspert nadużywa zaufania swojej publiczności.

Nie zdradzaj rozwiązania, póki nie zaczną błagać

Autorzy powieści sensacyjnych, którzy zarabiają miliony dolarów na suspensie, twierdzą, że zwrot akcji nie może być tylko zaskakujący. Musi być również zapowiedziany. David Baldacci, czy James Patterson, snują opowieść tak, żeby czytelnik spodziewał się wszystkiego, tylko nie tego, co nastąpi za chwilę. Jednocześnie, kiedy to już nastąpi, natychmiast przypominał sobie wszystkie powody, dla których taki właśnie obrót spraw jest oczywistym następstwem wcześniejszych zdarzeń.

Wystąpienia i publikacje eksperckie to nie thrillery. Zaskoczenie nie odgrywa w nich aż tak ważnej roli. Suspens może Ci jednak bardzo pomóc.

Po pierwsze, im silniejsze emocje wzbudzisz u odbiorców, tym lepiej zapamiętają to, co masz im do przekazania i tym bardziej będą później zdecydowani, żeby podjąć decyzje i działania, do których ich zapraszasz.

Po drugie, jeśli ujawnisz swoje rozwiązanie zbyt wcześnie, nie przygotowując odbiorców na nie, narażasz się na opór z ich strony. Przypomnij sobie, co czujesz, kiedy ktoś prosto z mostu powie Ci, jak należy postępować. Na przykład jak odkręcać weki, albo prowadzić samochód, albo… cokolwiek. Co czujesz?

To zależy, prawda? Jeśli usłyszysz o rozwiązaniu, do którego masz już przekonanie, czujesz pewnie spokój – nic wielkiego. Jeśli to zaskakujące rozwiązanie, które wystawia na próbę Twój system przekonań, czujesz… Niepokój? Irytację? Powątpiewanie? Myślisz sobie coś w rodzaju: No nie wiem, prawda?

Kiedy już jesteś w takim stanie emocjonalnym, Twojemu rozmówcy trudno będzie przebić się z argumentami na poparcie swojej tezy. W jakimś sensie nie chcesz ich słyszeć, bo potęgują nieprzyjemne emocje – burzą porządek rzeczy.

Dlatego zamiast mówić publiczności o swoim rozwiązaniu, lepiej zacznij od omówienia problemów, które dręczą ją na co dzień. Przypomnij popularne metody postępowania, z których odbiorcy mogli korzystać bezskutecznie. Wspomnij coś o swoim doświadczeniu i osiągnięciach w dziedzinie, której sprawa dotyczy. Zaprezentuj efekty, jakie można osiągnąć dzięki Twojemu rozwiązaniu. Krótko mówić: spraw, żeby poczuli pragnienie poznanie tego, co chcesz im zaproponować. Żeby Twoja propozycja była spełnieniem ich oczekiwań, a nie zagrożeniem dla status quo.

Nie znalazłem na razie wystąpienia w wykonaniu autora thrillerów, które dobrze by ilustrowało tę wskazówkę. Za to ekspertów-komików, kilku.

 

 

Michaela Juniora warto wysłuchać do końca, żeby się przekonać, jak można doprowadzić odbiorcę do stanu emocjonalnego, w którym trudno mu oprzeć się trafności proponowanego rozwiązania. Przy okazji można się dowiedzieć, dlaczego w komedii, zaskakujące zwroty akcji są może nawet bardziej fundamentalne niż w thrillerze.

A co z Twoimi wystąpieniami?

Jak Ci się podobają te wskazówki? Masz je już przetestowane? Daj koniecznie znać w komentarzu, jak Ci się sprawdzają. A może korzystasz z jeszcze lepszych rozwiązań, które sprawiają, że Twoje wystąpienia porywają publikę. Podziel się nimi ze społecznością LinkedIn – skomentuj artykuł.

Jeśli natomiast chcesz udoskonalić swoje wystąpienia i chcesz wypróbować wskazówki z tego artykułu, ale nie wiesz jak, albo szukasz rozwiązania, które tutaj się jeszcze nie pojawiło, mam dla Ciebie propozycję.

Możesz umówić się ze mną na bezpłatną konsultację, podczas której powiesz mi, z jakimi trudnościami się zmagasz, a ja zaproponuję Ci najlpesze i najbardziej adekwatne rozwiązanie, jakie znam. Co Ty na to?

Mam do Ciebie tylko jedną prośbę. Ponieważ poświęcam na te konsultacje 45 minut swojego wolnego czasu, zależy mi, żeby korzystały z nich osoby, które faktycznią są zdecydowane teraz udoskonalić swoje wystąpienia przed publicznością lub przed kamerą. Które pracują nad konkretną prezentacją i chcą poprzez nią inspirować konkretną publiczność. I to nie kiedyś, ale teraz.

Jeśli chcesz się nauczyć, jak występować i stopniowo poprawiać swoje rezultaty w tej dziedzinie, ale nie jest to dla Ciebie priorytetem, określonym w czasie celem, zapraszam Cię do

Dotrzesz w ten sposób do wielu użytecznych wskazówek.

Jeśli natomiast decyzja zapadła: chcesz teraz stać się inspirującym mówcą,

kliknij tutaj i umów się ze mną na bezpłatną konsultację.

Wybierz dogodny dla Ciebie termin z mojego kalendarza i podaj numer telefonu, pod który mam do Ciebie zadzwonić. Przygotuj się, proszę, do naszego spotkania na ile możesz. Dodatkowo pomogą Ci w tym wskazówki zebrane tutaj: kliknij link do artykułu.

Cokolwiek zdecydujesz w sprawie konsultacji i sposobu wykorzystania wiedzy, z moich publikacji, życzę Ci pomyślności z Twoimi prezentacjami. Cieszę się, że angażujesz czas i uwagę, by doskonalić się w inspirowaniu ludzi swoją ekspercką wiedzą. By coraz skuteczniej dzielić się ze światem tym, co masz cennego. To Twój wkład w rozwój i dobrostan nas wszystkich. Doceniam go i dziękuję Ci za niego.  

Bartłomiej Filipek

Redaktor

Pomagam ludziom osiągać takie rezultaty w życiu zawodowym i prywatnym, jakich dotąd nie potrafili sobie wyobrazić lub bali się o nich marzyć. Uczę ich samodzielnie zwiększać wydajność pracy swojego mózgu, skuteczność, a także siłę i odporność psychiczną - korzystać z emocji, zamiast im ulegać.

Przejdź do paska narzędzi