Dawanie i branie – uwolnij się od ograniczających przekonań

Jeśli inni ludzie wciąż nadużywają Twojej hojności, a nie dają Ci tyle uwagi, troski, wsparcia, pieniędzy…, ile potrzebujesz, przyczyną najpewniej są Twoje własne przekonania. Niełatwo się z nimi rozprawić, ponieważ zazwyczaj sobie ich nie uświadamiamy. Trudno do nich dotrzeć nawet w rozmowie z psychoterapeutą lub coachem. W takiej sytuacji warto skierować uwagę na… ciało i ruch. Coraz więcej trenerów rozwoju osobistego proponuje to swoim klientom.

Jeśli czegoś chcesz, po prostu o to prosisz to logiczne i rozsądne, prawda? Ludzie, którzy tak postępują, rzadko cierpią z powodu niezaspokojonych potrzeb. Jeśli brakuje im pieniędzy, proszą szefa o podwyżkę. Jeśli szef nie chce lub nie może jej dać, szukają takiego szefa, który spełni ich prośbę. Podobnie radzą sobie, gdy potrzebują więcej uwagi, pociechy, troski itd.

Nieoptymalne strategie…

Niestety wielu osobom trudno jest w ten sposób postępować. Zamiast poprosić kogoś, by je np. uważnie wysłuchał, same starają się być bardziej uważne, licząc na to, że inni ludzie w końcu to odwzajemnią. Albo np. kulą się w kącie zasępione, w nadziei, że ktoś je dostrzeże i poświęci im więcej uwagi. Inną nieskuteczną strategią bywa narzekanie zobaczcie, jaka jest biedna albo dokuczanie lub szkodzenie ludziom.

Absurdalne? No cóż, takie metody postępowania podpowiadają ludziom czasem ich mocno zakorzenione przekonania, choć nawet nie zdają sobie z nich sprawy. Gdyby ktoś ich o nie zapytał lub wytknął im je, będą się wypierać. Dopóki sami nie zauważą przekonania, które rządzi ich zachowaniem, nie są w stanie go zmienić. 

Niełatwo wykorzenić nawyki

Specjaliści zawodowo zajmujący się pomocą, np. psychoterapeuci, coachowie, trenerzy rozwoju osobistego, potrafią rozmawiać ze swoimi klientami tak, żeby ułatwiać im odkrywanie ograniczających przekonań. Mimo to nie zawsze się udaje. A jeśli nawet się uda, to jeszcze nie gwarantuje zmiany na lepsze. 

Może znasz to z własnego doświadczenia: wiesz, jak należałoby postąpić w określonej sytuacji, ale kiedy przychodzi co do czego, emocje biorą górę i robisz po staremu. Wcinasz pączka, mimo że chcesz się odchudzać. Zgadzasz się wyręczyć koleżankę i pracujesz dłużej, mimo że wiesz, że brakuje Ci odpoczynku albo czasu dla siebie. 

Zarówno w odkrywaniu ograniczających przekonań, jak i utrwalaniu tych wspierających bardzo pomaga praca z ciałem i ruchem. Dlatego proponuję ją moim klientom i uczę trenerów, coachów, terapeutów i inne osoby pracujące z ludźmi, jak to robić.

Czapka niewidka 

Jedna z uczestniczek moich warsztatów grupowych – cicha, wycofana, zamknięta w sobie – podczas pracy z różnymi postawami ciała, poproszona, by intuicyjnie wybrała szczególnie intrygujący ją kształt, zwinęła się w kulkę. Jak poźniej powiedziała, doskonale odzwierciedlało to jej zachowanie w relacjach z innymi. Miała też okazję poobserwować postawy ciała innych uczestników zajęć, również podobne do tej, którą sama przybrała, i doszła do zaskakujących wniosków. Odkryła i zrozumiała, że choć chce otrzymywać więcej uwagi, przyjmuje często postawę, która ją samą – kiedy widzi ją u innych – zniechęca do jakiegokolwiek kontaktu. „Zamykam się na świat, wycofuję, staję niewidzialna, niedostępna, a potem jestem rozczarowana, że ludzie do mnie nie podchodzą i nie szukają ze mną kontaktu” – powiedziała. Była w stanie uświadomić sobie swoje ograniczające przekonanie, dzięki temu, że ćwiczenie nie zawierało żadnego elementu oceny –  nie było konieczności nazywania własnych błędów i ujawniania ich przed światem, wystarczyło obserwować i wyciągać wnioski.

Metoda małych kroków 

Jak utrwalić w sobie wspierające przekonanie w takiej sytuacji? Przecież od postawy totalnego zamknięcia trudno przejść od razu do pełnej otwartości. W dalszej części warsztatów miała możliwość zastanowić się, jak może sobie pomóc dzięki praktyce świadomego ruchu – co fizycznie jest w stanie robić inaczej, by zmienić swój sposób postępowania. Doszła do wniosku, że może spróbować zacząć nawiązywać kontakt wzrokowy z innymi i zwracać uwagę na… swój kręgosłup. Stwierdziła, że nie musi wciąż zaokrąglać pleców, tak jakby się wycofywała, nie musi od razu wypinać do przodu piersi, ale może się po prostu nie garbić. Chciała być też bardziej uważna na niepożądane postawy. Wiedziała, że nie będzie to dla niej łatwe, ale otworzyła się na inny wzorzec zachowań. Uświadomiła też sobie, że jej decyzje i działania mają realny wpływ na jej relacje z innymi, a przekonanie, że ktokolwiek ją zauważy, kiedy na własne życzenie wkłada czapkę niewidkę, jest po prostu absurdalne. Do źródeł tego rodzaju postaw życiowych można później łatwiej docierać przez pogłębioną pracę, np. z psychoterapeutą. Praktyka świadomego ruchu w podejściu Laban Bartenieff i poznawanie języka ruchu często pozwalają klientowi się na nią w ogóle otworzyć.

Uniwersalny język

Praca z ciałem bywa też bardziej otwierająca, angażująca i transformująca niż same słowa – zarówno dla osoby pragnącej wyzwolić się od ograniczających ją przekonań, jak i dla trenera, facylitatora czy coacha. Klientowi często bywa łatwiej otworzyć się na ruch niż mówić wprost o szkodliwych nawykach i ich źródłach. Wnioski, do których stopniowo dochodzi, może zachować wyłącznie dla siebie i ma możliwość wypróbować w rzeczywistości inny ruch, zachowanie i sprawdzić, jak działają na niego i inne osoby. Dodatkowo grupa warsztatowa daje ogromne poczucie autentyczności, szczerości, wolności od ocen, akceptacji i otwartości oraz cenne, często zaskakujące, informacje zwrotne. Dla osób zawodowo zajmujących się rozwojem osobistym język ciała/ruchu dostarcza praktycznego doświadczenia i wiedzy o związku ciała i ruchu z psychiką, ze szczególnym uwzględnieniem pracy z myślami, emocjami i relacjami. Stwarza możliwość rozwoju kompetencji osobistych i zawodowych w zakresie umiejętności ucieleśnienia, empatii kinestetycznej, obserwacji ruchu i pełniejszego zrozumienia drugiego człowieka/grupy, co wpływa na wsparcie procesów rozwojowych i coachingowych. 

Jeśli chcesz nauczyć się stosować metodę praktyki świadomego ruchu do transformacji różnych życiowych sytuacji swoich klientów, możesz to zrobić podczas

kursu „Świadome ciało. Język ruchu” Laban Bartenieff Movement System i techniki terapii tańcem w praktyce własnej i pracy z ludźmi.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O KURSIE >>>

Program zaprojektowano tak, aby uczył ucieleśnionego prowadzenia grupy lub pracy indywidualnej, stosowania interwencji ruchowych w połączeniu z tematami psychologicznymi oraz pracy z narzędziami rozwijania świadomości ruchu. Umiejętności te można wykorzystywać zarówno w pracy własnej, jak i we wspieraniu innych w korzystaniu z transformującej siły ruchu. Podczas programu uczymy, jak budować procesy indywidualne i grupowe w oparciu o wiedzę pochodzącą z Laban Bartenieff Movement System – LBMS (nt. pracy z wzorcami i strategiami ruchowymi) oraz z obszaru terapii tańcem i ruchem – DMT (nt. relacji i terapeutycznej roli ruchu). 

 

Avatar

Agnieszka Sokołowska

Przejdź do paska narzędzi