Na czym polega malarstwo Vedic Art

Vedic Art – namaluj drogę do swojego wnętrza

W dzieciństwie często słyszymy, że nie umiemy malować, śpiewać czy tańczyć. W rzeczywistości jednak każdy z nas dysponuje nieograniczonym kreatywnym potencjałem, a jego odblokowanie ma transformujący wpływ na wszystkie sfery życia. Niezwykłą pomocą w jego odkrywaniu może okazać się metoda malarstwa intuicyjnego opracowana przez Curta Källmana.

 

Z najlepszymi pomysłami bywa tak, że ciężko prześledzić, skąd się wzięły, bo podpowiada je głębsza niż rozum intuicja. Decyzję o kursie Vedic Art podjęłam w ostatniej chwili. Kiedy kilka dni później ledwo doczołgałam się do taksówki ze stosem podobrazi i farb, a zdziwiony kierowca zapytał, czemu podejmuję się takich dziwnych zadań w piątek wieczorem, przeszło mi przez myśl: „no właśnie, czemu?”.

Nie chodziło do końca o to, że byłam zmęczona czy nieprzekonana – po prostu niezbyt wiedziałam, czego się spodziewać. Vedic Art to bowiem metoda, o której ciężko znaleźć dokładne informacje, niezależnie od języka, w jakim ich szukamy. Wszystko dlatego, że jej twórca, Curt Källman, kładł nacisk na to, aby nauczyciel ustnie przekazywał wiedzę uczniowi . Podkreślał też, że kompletny obraz daje tylko poznanie wszystkich zasad.

Vedic Art to naturalny proces tworzenia nie będący ani wzorowaniem się na niczym, ani odtwarzaniem niczego. Malujemy nie to, co widzimy, ale to co czujemy.

Kurt Källmann

Znak pierwszeństwa dla prawej półkuli mózgu

Nie chodzi jednak wcale o wskazówki dotyczące warsztatu, ćwiczenia techniczne, ocenę umiejętności czy sugerowanie, co należy poprawić. Vedic Art ma stanowić raczej drogowskaz na drodze do poznania samego siebie, przepracowania blokad, a w konsekwencji uwolnienia swojego kreatywnego potencjału we wszystkich dziedzinach życia. Jesteśmy przyzwyczajeni do korzystania z racjonalnej i analitycznej lewej półkuli mózgu. Tymczasem kurs uczy, że powinna ona pełnić funkcję służebną w stosunku do prawej, odpowiedzialnej za twórczość, wyobraźnię oraz intuicję.

Wszystko to wydaje się dosyć skomplikowane. Wchodząc więc do studia ze świadomością, że przez najbliższy weekend będę zajmowała się malarstwem intuicyjnym, którym rządzą zasady pochodzące z hinduskich Wed – w sumie mogłam się spodziewać zarówno specyficznego rodzaju medytacji, jak niezobowiązującego relaksu.

Synergia mentalności wschodniej i zachodniej

W jaki sposób żyjący w XX (i XXI) wieku Szwed posiadł wiedzę wedyjską? Po odebraniu klasycznego wykształcenia artystycznego na swojej drodze Curt Källman spotkał… Maharishiego Mahesha Yogiego, czyli jogina Beatlesów i twórcę medytacji transcendentalnej. Oprócz nauk dostał od niego misję – znaleźć sposób przekazania ich zachodniemu człowiekowi. Pracował 14 lat, aż w końcu w 1988 roku był gotów przedstawić 17 zasad metody Vedic Art. Do 2004 roku, czyli do śmierci, sam czuwał nad ich odpowiednim nauczaniem. Obecnie robi to jego syn, Johannes Källman.

Jak wyglądają warsztaty?

Uczestnicy poznają zasady na kursie pierwszego stopnia, który trwa zazwyczaj 4-6 dni. Następnie mogą pogłębić swoją wiedzę na warsztatach drugiego stopnia oraz kursach nauczycielskich.   

Rozwinęliśmy swoje umysły zapominając o rozwoju serca. A przecież brak serca to brak miłości nie tylko dla innych, ale przede wszystkim dla nas samych.

Kurt Källmann

Nauczyciel przekazuje zasadę i zostawia ucznia z samym sobą. Właściwie wszystkie chwyty są dozwolone, chodzi o swobodne wyrażenie siebie, ze wszystkimi związanymi z tym trudnościami i przywilejami. Uczestnicy kursu mogą używać pędzli, gąbek i ciała, budować struktury, chlapać, mazać, niszczyć, a jeśli odczuwają taką potrzebę – nawet rezygnować. Z zachowania w kontakcie z płótnem warto wyciągnąć wnioski dotyczące swojego postępowania w innych sferach. Zaskoczyło mnie nie tylko to, z jaką łatwością przychodzi malowanie, ale też towarzyszące temu intensywne emocje i ogrom zmiany, jaką może to wywołać.

Kiedy poczułam siłę działania Vedic Artu, jasne stało się, dlaczego metoda ta zyskuje popularność w tak różnych środowiskach. W Szwecji w warsztatach biorą podobno udział rodzina królewska i rząd. Do nauczycieli trafiają zarówno osoby szukające nowego doświadczenia na swojej duchowej ścieżce, jak pracownicy korporacji, których szefowie zachęcają do rozwijania w ten sposób kreatywności.

Do Polski metoda przeniknęła za sprawą Haliny Łuckiej. Po kilku latach mieszkania i pracy w Szwecji poczuła ona wypalenie i zniechęcenie, na które lekarstwem okazała się właśnie twórczość intuicyjna. Obecnie Vedic Art jest w Polsce na tyle popularny, że łatwo zapisać się na kurs w większości dużych miast.

Sam zdecyduj, czym jest Vedic Art

Jak podkreślają nauczyciele, Vedic Art, choć może mieć działanie terapeutyczne, jest czymś więcej niż terapią, kursem malarstwa czy ćwiczeniem na kreatywność. Czym więc jest? Odpowiedzi na to pytanie każdy uczestnik może udzielić sam – albo pozostawić ją w zawieszeniu i po prostu cieszyć się tym, co metoda pozwoliła mu odkryć.

Zdecydowałam się na drugą z tych opcji. Nie mam jednak wątpliwości, że Vedic Art pozwala sięgnąć niezwykle głęboko i daje narzędzia do potężnej transformacji. Po dwóch dniach kursu byłam zmęczona jak po przebiegnięciu maratonu przez najdalsze zakamarki mojego wnętrza. Studio opuszczałam jednak (z tym samym stosem farb i zamalowanych już podobrazi) z uśmiechem i w podskokach.

Zdjęcie profilowe aniagmaj

aniagmaj

Blogger

aniagmaj nie napisał/a notki o sobie.

Przejdź do paska narzędzi