Skuteczność osobista
Napalony macho czy wrażliwiec – mity o męskiej seksualności

Napalony macho czy wrażliwiec – mity o męskiej seksualności

Badania dowodzą, że mężczyźni myślą o seksie niewiele częściej niż kobiety. I wcale nie mają więcej od nich powodów do zdrady. A rozmiar ma znaczenie, jeśli nie większe, to w każdym razie inne, niż się powszechnie uważa.


Czy warto ulegać mitowi o męskiej seksualności głoszącemu, że faceci zdradzają, ponieważ nieustannie myślą o seksie? Gdyby tak było, oznaczałoby, że wszyscy oni są seksoholikami. Tymczasem osób uzależnionych od seksu jest w społeczeństwie blisko 15%, ale faktycznie 80% z nich stanowią mężczyźni. Statystyczny Polak kocha się dwa razy w tygodniu. Z badań CBOS wynika, że jedynie 2% rodaków płci męskiej robi to codziennie. Na świecie jest podobnie, zatem wyobrażenie o wiecznie napalonych samcach jest wyłącznie produktem masowej wyobraźni. Terri Fisher, psycholog z Ohio State University zadała kłam przekonaniu o wciąż myślących o seksie facetach. W wyniku przeprowadzonego przez nią eksperymentu okazało się, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni myślą o seksie równie często, jak o… jedzeniu, na ponadto panie niewiele rzadziej niż panowie. Prawdą jest jednak to, że mężczyźni w czasie swojej największej aktywności erotycznej, czyli między 24 a 44 rokiem życia, mają ochotę na seks nieco częściej. Powód jest prosty – produkują nasienie, które musi wydostać się na zewnątrz. Tylko że do tzw. rozładowania napięcia wystarcza im masturbacja. Dlatego mężczyźni onanizują się nawet wówczas, gdy mają udane życie erotyczne.


Być jak porno-star

Jest takie powiedzenie, że facet zawsze chce, nie zawsze może, a kobieta wprost przeciwnie. To jawna bzdura ubrana w żart. Mężczyźni, podobnie jak kobiety, nie zawsze są gotowi na seks, nawet mimo bliskości osoby, która ich pociąga. Na kozetkach terapeutów przybywa klientów, których nie interesuje ani ostry, ani przypadkowy seks, tylko uczucie. Coraz częściej trafiają na partnerki oczekujące od nich sprawności Supermana, co rodzi frustrację. Mężczyźni, śledząc wzorce lansowane przez kulturę masową, nabierają przekonania, że muszą zawsze „stanąć na wysokości zadania". A jeśli nie, czują się niewiele warci, bo swoją męskość utożsamiają z potencją. Chcą być niczym Terminator i jednocześnie odtwarzać scenariusze z pornosów. W dobrej, szczerej relacji z bliską osobą można o wszystkim porozmawiać. A orgazm z kobietą, którą się kocha, jest o wiele mocniejszy. Bycie w niej ze świadomością, że liczy się kontakt z kimś ważnym, a nie strzelona bramka, daje poczucie bliskości, daje obojgu poczucie bezpieczeństwa.


Strzelić gola

Innym dość powszechnym mitem jest ten, że zdrada to dla mężczyzn coś naturalnego. Ale w rzeczywistości zdobycie atrakcyjnej, wartościowej partnerki wymaga zaangażowania. Kobieta chętniej wybierze partnera, który stworzy z nią dom i spłodzi dzieci, niż lowelasa na szybki numerek. Rzecz w tym, że sukces reprodukcyjny polega na doprowadzeniu dziecka do pełnoletniości, a to zajmuje lata. Zatem z perspektywy ewolucji potrzeba bycia w stałej relacji jest bardziej naturalna niż skakanie z kwiatka na kwiatek. Warto też dodać, że statystycznie mężczyźni będący w stałych związkach żyją o 6 lat dłużej. Amerykański ewolucjonista David Buss twierdzi, że energia erotyczna panów to nie rozsiewanie nasienia na prawo i lewo, tylko wychowanie potomka, który przetrwa i przeniesie materiał genetyczny dalej.


Rozmiar ma znaczenie

W jednym z eksperymentów dotyczącego doboru naturalnego pokazano panom zdjęcia kobiet z zaleceniem wskazania atrakcyjnych dla nich. Wybrali te o obfitszych kształtach. Gdy ponownie przedstawiono im te fotografie, lecz z informacją o rozmiarze, wybierali już szczuplejsze. Autor Ewolucji pożądania David Buss uważa, że kanony urody są wyuczone. Podoba nam się to, co podoba się innym, czyli typ preferowany przez daną kulturę. W naszej lansuje się osoby szczupłe. W kolejnym badaniu pokazano dla odmiany paniom sylwetki innych kobiet z zapytaniem, które najbardziej spodobałyby się mężczyznom. Wybrały rzecz jasna te szczupłe. Potem zapytano mężczyzn, które kobiety podobają im się najbardziej. Wybrali panie o średniej budowie ciała, zdecydowanie o kilka rozmiarów większe niż wskazane poprzednio przez kobiety. To tyle w odniesieniu do całego ciała. Jeśli zaś chodzi o osławiony rozmiar penisa, do którego mężczyźni przywiązują dużą wagę, traktując tę sprawę ambicjonalnie, z najnowszych badań wynika, że nie tyle długość, co grubość, ma znaczenie. Unerwione ścianki pochwy są wtedy intensywniej stymulowane. Ale o wiele ważniejsze są gra wstępna i stymulacja łechtaczki, bo większość pań jej właśnie zawdzięcza orgazm. Stereotypy i mity dotyczące męskiej seksualności są szkodliwe i krzywdzące dla obu płci. Wtłaczają w role, których odgrywać nie warto. Budują mury, które lepiej burzyć. Chodzi przecież o to, żeby być blisko.


Psycholog
0

Usługi

Wiedza

[więcej newsów]

Najczęściej czytane

Ćwiczenie | KOLEKCJE : Stres
22.11.2016 r.
Inspiracja | Ciało : Ruch i taniec
23.12.2016 r.
Inspiracja | Emocje : Szczęście
22.11.2016 r.
Inspiracja | KOLEKCJE : Ciekawostki
02.01.2017 r.
Inspiracja | KOLEKCJE : ARTYKUŁY
23.11.2016 r.
[więcej artykułów]

Zamów

najbardziej uskrzydlający newsletter, który zapewni Ci cotygodniową dawkę pozytywnej energii oraz inspirację do spełniania własnych marzeń.

Od razu po zapisaniu się otrzymasz od nas poradnik o tym jak po mistrzowsku osiągać własne cele.

* Pola obowiązkowe

Trafiłeś na starą wersję naszego serwisu. Koniecznie sprawdź, jak teraz wygląda odświeżona StrefaRozwoju.pl

feedback
feedback