odpowiedzialność za własne życie cover

Odpowiedzialność za własne życie a oddanie kontroli

Czy przyjęcie odpowiedzialności za swoje życie oraz oddanie kontroli wzajemnie się wykluczają? Czy afirmacje mają sens?

Wiele razy zadawałam sobie pytanie: ,,gdzie jest granica między naszą wolną wolą a narzuconą z góry drogą życiową?”. Odpowiedź przyszła oczywiście nieoczekiwanie i o dziwo jest całkiem logiczna i możliwa do ogarnięcia przez mój umysł. Otóż te dwie kwestie nie wykluczają się. Ba! Nawet ładnie się ze sobą łączą.

Odpowiedzialność za swoje życie bowiem odnosi się do naszych reakcji na zdarzenia w naszym życiu oraz ogólnej postawy wobec ziemskiej egzystencji. I tutaj wrócę do wałkowanego wszędzie do znudzenia ,,TU I TERAZ”. Jeżeli ciągle przeżywamy to, co zdarzyło się w przeszłości i/lub martwimy o to, co jeszcze nie nadeszło, to zagłuszamy subtelny głos naszej intuicji.

Intuicja

Jest głosem naszej duszy, najwłaściwszym przewodnikiem. Ona wie najlepiej, co jest dla nas dobre, co nas najbardziej uszczęśliwi. To jest ten głos, który mówi, aby coś zrobić i wyzwala potok radości na myśl o owym zdarzeniu. I w tym właśnie miejscu pojawia się oddanie kontroli. Prawdą jest, że umysł zawsze znajdzie tysiące argumentów potwierdzających tezę, że to, co każe zrobić nam intuicja, nie uda się lub skończy totalną katastrofą. Ego jest na tyle przemądrzałe, że uważa się za najmądrzejszą, wszystko wiedzącą część nas. Bo przecież jest tyle logicznych dowodów na to, że to się nie uda…

Prawdą jednak jest, że umysł ma dostęp tylko do wiedzy opartej na wcześniejszych doświadczeniach naszych bądź ludzi znajdujących się w naszym otoczeniu. Tworzy więc negatywne, fałszywe scenariusze oparte na strachu.

Dusza

Ma dostęp do nieograniczonej wiedzy Wszechświata, stąd wie najlepiej, co jest dla nas dobre. Postępowanie zgodne ze swoją intuicją, a więc oddanie kontroli, niesie ze sobą tak pozytywne skutki, że umysł nie jest w stanie ich przewidzieć. Wtedy dzieją się cuda. Kreacja duszy jest tak doskonała, że umysł nie miałby odwagi utkać takiego scenariusza.

Czy afirmacje mają sens?odpowiedzialnosc-za-wlasne-zycie

W moim odczuciu przesada w stosowaniu afirmacji może być zgubna. Po pierwsze, jest to związane z niedoskonałością umysłu, który nie wie, że możemy mieć coś jeszcze lepszego. Na przykładzie będzie łatwiej to zrozumieć. Afirmujemy, że chcemy zarabiać 20 000 zł miesięcznie. A może nasza dusza ma dla nas drogę, na której zarobimy miliony? Po drugie, nasz umysł w to nie uwierzy. Cały czas będą pojawiały się myśli, że to jest niemożliwe. Po trzecie, gdy przesadzimy z marzycielstwem, możemy nie usłyszeć głosu intuicji, który podpowiada nam jak działać. Bo przecież od samych afirmacji, wypowiadanych siedząc na kanapie, nie zarobimy 20 000 zł miesięcznie. Można też popaść w drugą skrajność. Bowiem aby osiągnąć cel według umysłu należy ciężko pracować. Najczęściej jest to praca, która nie jest naszą pasją, nie ma w niej miłości i inspiracji. W takich sytuacjach łatwo o wypalenie. Nawet jeżeli cel zostanie osiągnięty, to nie będziemy szczęśliwi, ponieważ ucierpią na tym inne aspekty życia. 

Postępowanie zgodne z intuicją jest pełne ekscytacji. Nie wiemy, dokąd dokładnie nas zaprowadzi. Praca zazwyczaj jest zgodna z naszymi pasjami, jest pełna inspiracji i radości tworzenia.

Jeżeli czujesz, że masz coś zrobić, po prostu zrób to!

Nie daj się oszukać umysłowi, że się nie uda. Oddaj kontrolę, zaufaj. Działaj, kreuj, twórz, doświadczaj. Miej radość z każdej sekundy swojego życia. Uwierz w moc swojej intuicji, bo tylko ona jest w stanie dać Ci to, co jest dla Ciebie.

Kocham <3

LUNA

Zdjęcie profilowe Natalia Pawlak

Natalia Pawlak

Uzdrowiciel

Jestem osobą, która została zesłana na Ziemię po to, aby pomagać ludziom. Realizuję moją misję poprzez pracę z energiami, które mają za zadanie usunąć przeszkody, uniemożliwiające danemu człowiekowi w cieszeniu się życiem i realizacji jego życiowej drogi.

Przejdź do paska narzędzi