martwienie się o innych cover

Martwienie się o innych – pomaga czy rzuca kłody pod nogi?

Bardzo powszechnym zjawiskiem jest martwienie się o innych. Ma to miejsce wtedy, gdy bliska osoba ma jakiś problem lub osoba martwiąca się sama kreuje w głowie możliwość powstania problemu. Mało kto zdaje sobie sprawę z konsekwencji takiego postępowania. Martwienie zostało praktycznie uznane za dowód miłości: ,,Martwię się, ponieważ ją/jego kocham”. Ale czy rzeczywiście nim jest?

Czym jest martwienie się o innych i jakie są jego skutki?

Martwienie się jest to dopuszczanie do swojej świadomości możliwości, że komuś może coś złego się przydarzyć. Osoby martwiące się o innych budują w swojej głowie tragiczne scenariusze. Wszystkie te twory umysłu zasilane są silnymi emocjami (Bo przecież kochamy tę osobę…). W ten sposób nieświadomie wysyłana jest ,,zła” energia w stronę bliskiej osoby. Zamiast pomagać, wbija się ukochanej osobie szpileczki. Chyba nie o to chodziło…?

Jakie są konsekwencje dla osoby, która się martwi? milosc-martwienie-sie

Osoba, która się martwi niszczy sama siebie. Tworzy chaos w swoim umyśle i kumuluje strach. Z czasem może to doprowadzić do poważnej choroby. Bowiem martwienie się o innych odciąga uwagę od samego siebie. Nie żyje się wtedy w harmonii TU i Teraz, lecz w fikcyjnej rzeczywistości umysłu, która się nie wydarza.

Co można zrobić?

W takich sytuacjach warto zadać sobie pytanie: ,,W jaki sposób moje zamartwianie pomaga w poprawie sytuacji bliskiej osoby?”. Odpowiedź zawsze będzie brzmiała: ,,W żaden”. Samo zamartwianie nie pomaga drugiej osobie. Może natomiast wywoływać w niej niepokój. Twoja postawa często udziela się osobie, z którą przebywasz. Gdy Ty zachowasz spokój, łatwiej będzie się uspokoić drugiej osobie. Gdy jesteśmy spokojni, dajemy możliwość pojawienia się rozwiązania danego problemu lub po prostu zaufać, jeżeli nie mamy wpływu na daną sytuację.

Oddaj tę sprawę Boskości!

Jeżeli nie masz wpływu na sytuację bliskiej Ci osoby, to zamiast martwić się, oddaj ten problem Wszechświatowi (Bogu, Jedni, Absolutowi…), uwierz i zaufaj, że rozwiązanie już jest. Wyższa siła może wszystko, tylko musisz się czasem trochę wysilić i zwrócić do niej.

Wyślij miłość!

Największą siłą tego świata jest miłość, a jego przeciwieństwem strach. Sam wybierasz, czym chcesz się kierować. Jeżeli bliska osoba ma jakiś problem lub Ty uważasz, że może go wkrótce mieć (co jest bez sensu), wyślij jej miłość. Usiądź lub połóż się wygodnie. Zrelaksuj ciało, skup się na oddechu. Oddychaj do brzucha spokojnie i głęboko. Wyobraź sobie strumień energii wypływający z Twojego serca. Niech ta świetlista energia otacza bliską Ci osobę. Możesz dołożyć do tego słowa: ,, Niech moja miłość otula… Niech wszystkie choroby/problemy/zmartwienia zostaną stopione tą miłością i uwolnione z ciała… Niech każda komórka… wibruje miłością.”.

Zarówno oddanie problemu Boskości jak i wysłanie miłości można praktykować również w przypadku martwienia się o samych siebie.

Kochajcie!
Wierzcie w moc miłości!
Ufajcie!

Kocham <3
LUNA

Zdjęcie profilowe Natalia Pawlak

Natalia Pawlak

Uzdrowiciel

Jestem osobą, która została zesłana na Ziemię po to, aby pomagać ludziom. Realizuję moją misję poprzez pracę z energiami, które mają za zadanie usunąć przeszkody, uniemożliwiające danemu człowiekowi w cieszeniu się życiem i realizacji jego życiowej drogi.

Przejdź do paska narzędzi