Sposób na Hashimoto: mądre picie uzdrawia życie

Nie warto godzić się z „nieuleczalną” chorobą, skoro można ją pokonać. Są tacy, którym to się udało przy pomocy odpowiedniej diety i nawyków żywieniowych.

Choroba Hashimoto to choroba z autoagresji, czyli nasz organizm, a konkretnie system immunologiczny atakuje własne komórki, w tym wypadku tarczycy – wyjaśnia doktor Tamara Uryniuk zajmująca się m.in. leczeniem nadwagi i otyłości oraz diagnozowaniem chorób cywilizacyjnych.
Z drugiej strony nasze organy wewnętrzne czasami nieprawidłowo pracują, ponieważ źle się odżywiamy, pijemy nieodpowiednie płyny, żyjemy w stresie, mamy infekcje grzybicze, pasożytnicze lub inne. Wiele chorób można wyleczyć stosując wyłącznie odpowiednią dietę, chociażby nadciśnienie, cukrzycę II typu, alergie pokarmowe, otyłość. W wypadku Pana Kitowskiego zmiana sposobu odżywiania mogła spowodować zahamowanie stanu zapalnego. Także fakt, że jest osobą młodą ma tu znaczenie.

Przemysław Kitowski to racjonalista, mocno stąpający po ziemi.

Jestem asystentem na Politechnice Gdańskiej, mam kilka patentów i nadzoruję pracę nad telefonem z najniższym współczynnikiem promieniowania SAR na świecie – mówi.

Dziesięć lat temu, mimo czynnego uprawiania wielu dyscyplin sportowych zaczął niepokojąco przybierać na wadze, dochodząc przy wzroście 183 cm do 112 kilogramów. W 2007 roku zdiagnozowano u niego chorobę Hashimoto prowadzącą do niedoczynność tarczycy. Dla aktywnego młodego mężczyzny to był cios. Miał do końca życia brać leki i pogodzić się z tuszą.

Początkowe załamanie zastąpiła jednak desperacja. Szukał, próbował, łączył fakty, wyciągał wnioski z przypadkowo zasłyszanych informacji w najbardziej nieoczekiwanych miejscach. Okazuje się, że nasz organizm to całkiem logiczna konstrukcja, którą można łatwo naprawić – przekonuje.

Blisko dekadę trwała droga Kitowskiego ku zdrowiu.

Dziesiątki diet, dziesiątki tysięcy wydanych złotych – i nic. I wreszcie sukces! Dziś waży 86 kg i jak sam przyznaje: pozbyłem się chrapania, alergii, problemów skórnych (opryszczka, pryszcze, odstawiłem Euthyrox [lek stosowany w niedoczynności tarczycy]). Najważniejsze to zdrowie i samopoczucie, jedno i drugie się przeplatały. Moim największym osiągnięciem jest powrót do zdrowia.

Okazało się, że kluczowy w jego diecie jest rodzaj wody, jej ilość i sposób picia. Potrzebujemy 0,3 l na każde 10 kg wagi ciała. To optymalna ilość, by nasz organizm był w stanie na bieżąco oczyszczać się z toksyn i utrzymać na odpowiednim poziomie wszystkie procesy biochemiczno-elektryczne nieustannie w nim zachodzące – wyjaśnia Kitowski. Woda powinna być źródlana, jak najmniej zmineralizowana i mieć określone właściwości, które można uzyskać na kilka sposobów. Za pomocą podwójnej osomozy, namagnesowania, zamrażania lub dodawania minerałów.

Sekret picia wody

Jednym z największych sekretów zdrowia jest wypicie rano, na pusty żołądek, szklanki lub dwóch ciepłej wody o odpowiednim pH, Redoxie [potencjale regenerująco-utleniającym], napięciu powierzchniowym i strukturze, by uzupełnić nawodnienie tracone w nocy. Tę wodę należy pić 10–30 minut przed jedzeniem. Z kolei po lekkim posiłku (owoce, warzywa, kasze) należy ją pić po godzinie, a jeśli jedliśmy białka, tłuszcze to co najmniej po dwóch godzinach.

Dodatkową zaletą niepopijania wody w czasie jedzenia jest także ochrona naszego organizmu przed patogenami (bakteriami, grzybami, pasożytami) dzięki nierozcieńczaniu kwasów żołądkowych – tłumaczy Kitowski. Swoim przykładem i optymizmem skutecznie inspiruje innych. Niektórzy już podążają jego śladem. Film na YT, gdzie sam opowiada o wygranej walce o zdrowie ma już blisko 50 tysięcy wyświetleń.

Barbara Herman

Redaktor

Barbara Herman nie napisał/a notki o sobie.

Przejdź do paska narzędzi