recenzja-nitya-cover

Recenzja: Koniec wszystkich historii – Nitya

 

Jak osiągnąć szczęście? Niektórzy chcą osiągnąć ten cel, usprawniając zarządzanie swoim umysłem. Nitya, autorka książki „Koniec wszystkich historii” zamiast tego kieruje naszą uwagę na to miejsce, w którym wszystko już jest doskonałe takie, jakie jest. Jeśli i Ty, zamiast wciąż „pracować nad sobą”, chcesz odkryć piękno (i siebie) w chwili obecnej, ta lektura może okazać się bezcennym towarzyszem Twojej podróży. 

Pokaż mi wysiłek, który wkłada

dziecko, by być dzieckiem,

roślina, by kwitnąć,

słońce, by świecić.

Wysiłek, który wkładasz

ty, by oddychać.

Spojrzenie Maharisziego i sposób na duchowe ego

Pierwsze doświadczenie pustki podczas zajęć jogi, od którego wszystko się zaczęło. Spojrzenie w oczy Ramany Maharishiego, po którym nic już nie było takie, jak wcześniej. Wstrząsające spotkanie z hinduską mistrzynią, które transformuje bez słów.
To tylko niektóre z wydarzeń, pozostających w pamięci jeszcze na długo po zakończeniu lektury.

Zamiast udzielać rad, autorka zaprasza nas do tego, by przejrzeć się w jej doświadczeniu i zacząć (lub na nowo podjąć) własne poszukiwanie „miejsca, z którego nigdy nie wyruszyliśmy”. Przy tej okazji w orzeźwiająco bezpośredni sposób rozprawia się z mitami powstrzymującymi wiele osób przed podjęciem medytacji. Takimi jak np. przekonanie o konieczności porzucenia na ścieżce duchowej analitycznego umysłu czy też o ryzyku utraty tak zwanego »zęba« na skutek regularnej praktyki kontemplacyjnej. Doświadczenie koncertowe Patrycji pokazuje, że na większym dystansie do emocji zyskuje zarówno wykonawca, jak i publiczność. Wreszcie autorka w umiejętny sposób odsłania też zagrożenia czyhające na dalszych etapach praktyki. Przykładem może być chociażby rozwój tak zwanego „duchowego ego”.

Tendencja, by nie mieć żadnych tendencji sprawia, że jest ich jeszcze więcej.

Nitya_recenzja.jpgOd bogactwa doznań kulinarnych do jednego smaku

„Koniec wszystkich historii” to mocna książka. Czy jest lekturą dla Ciebie? W jednej z medytacji Nitya określa ego jako „mechanizm, który stale zamienia to, co jest, w to, co być powinno”. Jeśli i w Tobie jest ciekawość, jak wrócić od tego, co być powinno, do tego, co jest, książka Nityi może stać się na tej ścieżce cennym sprzymierzeńcem. Z godną podziwu prostotą ukazuje bowiem tę przestrzeń, w której bogactwo kulinarnych doznań zastępuje to, co taoiści, myśląc o przebudzeniu, nazywają „jednym smakiem”. Jeśli zechcesz się wybrać się z Nityą w nieznane, powodzenia i… bon appetit.

Zaświta dzień, kiedy zaśmiejesz się ze swoich

dotychczasowych wysiłków.

To, co wtedy nastąpi, zawsze było Tu i Teraz.

recenzja-nitya-ksiazka„Koniec wszystkich historii” pióra Nityi (Patrycja Pruchnik) – to swoisty reportaż, w którym autorka relacjonuje koleje wewnętrznej wyprawy do swojego najgłębszego ja– miejsca, w którym znikają pytania i wątpliwości. W pierwszej części książki, przez pryzmat pytań zadawanych Patrycji przez psychiatrę Bartosza Wronę, poznajemy osobistą przemianę Nityi od rozemocjonowanej pianistki koncertowej do osoby, na której satsangi spontanicznie zbierają się setki osób.

Druga część książki to zbiór krótkich medytacji, aforyzmów, wskazujących bezpośrednio na miejsce, w którym, cytując autorkę „odkrywamy siebie, rozumiejąc, że nigdy nie było żadnego »siebie« do odkrycia”.

Zdjęcie profilowe Adam de Nisau

Adam de Nisau

Redaktor

Adam de Nisau, Executive Inspiration Officer, Strefa Rozwoju. Od ponad 15 lat w praktyce eksploruje – jako czytelnik i królik doświadczalny – tematy związane z produktywnością, psychologią pozytywną, pracą z ciałem i mindfulness. W ramach webinarów Strefy Rozwoju przeprowadził wywiady z kilkudziesięcioma ekspertami z obszaru rozwoju osobistego, testując wiele z ich wskazówek na własnej skórze.

Przejdź do paska narzędzi