niech każdy dzień będzie inspiracją cover

Niech każdy dzień będzie inspiracją!

​W jaki sposób można eksplorować fascynujący świat motywacji i produktywności? Które popularne obecnie seriale i lektury pobudzają do refleksji nad współczesnością? I czy idea amerykańskiego snu może być szkodliwa? Na te i inne pytania odpowiada w eksperckim przeglądzie prasy psycholog i coach Jan Jędrzejczyk.

​Temat, który jest dla mnie szczególnie żywy

​Aktualnie, i w zasadzie od dłuższego już czasu, motywacja, czyli to, co sprawia, że możemy skutecznie dążyć do swoich celów. Temat ten jest dla mnie fascynujący sam w sobie – poznawanie tego, co tak naprawdę kluczowe w motywacji, jak to się dzieje, że niektórzy osiągają swoje cele, a innym się to nie udaje, jakie metody w tym pomagają. Jest także bardzo przydatny w praktyce – w pracy z klientami i własnym rozwoju. Ze względu na wiele dotyczących jej mitów tematykę motywacji zgłębiam przede wszystkim z perspektywy naukowej, co pozwala na czerpanie z najlepszej jakości, sprawdzonej wiedzy. Fascynuje mnie także poznawanie najnowszych trendów i metod dotyczących tego zagadnienia, po które praktycy niestety rzadko sięgają.

​Najważniejsze źródła inspiracji

​Wyszukiwarka

  • Google Scholar – łatwa w obsłudze i intuicyjna wyszukiwarka artykułów naukowych, do których poszukiwania zachęcam jako osoba od lat zakochana w psychologii i czerpiąca pełnymi garściami ze świata nauki. Zwykle w tego rodzaju tekstach operuje się specjalistycznym słownictwem, mają one też specyficzną strukturę, ale warto się z nimi oswoić. W końcu otwierają wrota do najbardziej aktualnej wiedzy na interesujące nas tematy :).

​Blog

  • Study Hacks Blog – blog o produktywności Cala Newporta, który opisuje swoje metody na to, jak osiągać więcej i robić to, co jest naprawdę ważne. Szczególnie często odnosi się on do problemów, jakie przynosi współczesny, niesamowicie rozpraszający nas świat.

Filmy

​Stoję na stanowisku, że w ostatnich latach seriale znacznie wyprzedziły filmy, więc o nich będzie :).

  • „Black mirror” – serial, którego każdy odcinek opowiada zupełnie inną historię, a wszystkie łączy tematyka zagrożenia, jakie mogą stanowić nowe technologie. Jest lekko futurystyczny, i to „lekko” jest bardzo niepokojące – bo przez to czai się w nas poczucie, że te rzeczy, które widzimy, tak naprawdę czają się tuż za rogiem. Na przykład jeden odcinek pokazuje świat, w którym każdą napotkaną osobę ocenia się w skali 1-5 – w zależności od tego, czy się spodobała, czy kontakt z nią był miły itd. Każdy w społeczeństwie ma swoją średnią i ona wpływa na to, czy jest lubiany, jakie ma zniżki przy zakupach, w jakich dzielnicach może mieszkać i do jakich miejsc ma wstęp. Przerażająca, ale i fascynująca wizja (niedalekiej?) przyszłości.
  • „Młody papież” – najpiękniej nakręcony serial, jaki dotąd widziałem. Opowiada o nowo wybranym papieżu, który ma dość ciekawy stosunek do zarządzania całym Kościołem ;). Opowieść świetnie porusza się pomiędzy sacrum – sprawami najwyższymi, duchowymi, odizolowanym od zwykłego świata Watykanem – a profanum – codziennym życiem, jego ciemnymi i jasnymi barwami. W jednej recenzji przeczytałem, że po obejrzeniu „Młodego papieża” po prostu chce się żyć. I to idealnie opisuje, co robi z nami ten serial.

​Artykuły

  • „The American Dream Is Killing Us” – artykuł, na który trafiłem jakiś czas temu. Traktuje o tzw. amerykańskim śnie, ale nie jako tej pięknej legendzie, w której każdy może przejść drogę od pucybuta do milionera, tylko jednak pod bardziej krytycznym kątem. Autor przedstawia mocne argumenty wskazujące na to, że ta idea oraz wiara w nią mogą przynieść negatywne konsekwencje.
  • „Jak wygrał Trump, czyli rozum przed uczuciem” artykuł o empatii, o której – zdawałoby się – można mówić w samych superlatywach: im jej w nas więcej, tym lepiej. Wojciech Orliński pokazuje, że wcale niekoniecznie. Lubię jego felietony, choć bywa, że się z nim nie zgadzam. Często pokazuje on inny punkt widzenia niż ten, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, szuka dziury w całym, dzięki czemu można wyjść poza nawykowy sposób myślenia. Powyższy artykuł jest tego przykładem.

Książki

​Ostatnio powróciłem do czytania literatury pięknej i jest to główne źródło, obok artykułów naukowych, moich inspiracji. Poniżej przedstawiam szczególnie ważne dla mnie ostatnio lektury.

  • „Amerykańska sielanka” Philipa Rotha książka, która pokazuje, jak nieprzewidywalne potrafi być życie. Marzenia mogą się spełniać, plan na idealne życie może się spokojnie realizować od najmłodszych lat (albo nawet od pokoleń – zależy, jak interpretować powieść), a jednak przychodzi dzień, w którym to wszystko się sypie. I jedyne, co możemy zrobić, to próbować zaakceptować tę sytuację. Piękna, wzruszająca powieść.
  • „10 grudnia” George’a Saundersa– wyborne opowiadania, które pokazują naszą rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Momentami wstrząsające. Absolutnie fascynujące jest to, jak autor, czasami w kilku zdaniach czy zarysie dialogu wewnętrznego postaci, potrafi oddać pewne postawy współczesnych ludzi.
  • „Anioł Esmeralda. Dziewięć opowiadań” Dona DeLilla – kolejne opowiadania, w których autor opisuje ludzi w sytuacjach nadzwyczajnych: jako świadków porwania, trzęsienia ziemi, zjawisk nadprzyrodzonych itp. DeLillo niesamowicie używa słów, aby malować w umyśle różne obrazy, które pozostają na długo. Jednocześnie każde opowiadanie jest jak zagadka – zawiera wiele warstw, których stopniowo można się domyślać. Dlatego na pewno jeszcze do nich wrócę.

​Cytaty

  • „Norman tęsknił za swoimi ścianami, ale nie był tu nieszczęśliwy. Był zadowolony, jak mówił, odkotwiczony, niezwiązany, zapomniany. Był wolny od nabrzmiałych potrzeb i żądań innych, ale przede wszystkim wyplątany z osobistych dążeń, własnej pazerności, towarzyszącego mu przez całe życie poczucia, że jest uprawniony do nagromadzenia, rozszerzania, budowania samego siebie, do kupowania sieci hoteli, wyrabiania nazwiska. Tu miał spokój, jak mówił” – ostatnio zastanowił mnie ten fragment wyżej wspomnianego tomu DeLilla, pochodzący z opowiadania pt. „Sierp i młot”. Rzecz się dzieje w więzieniu dla tzw. białych kołnierzyków – skazanych głównie za przestępstwa finansowe, oszustwa podatkowe itd.

Jan Jędrzejczyk – psycholog, coach certyfikowany (podejście multi-level coaching) i akredytowany przez Izbę Coachingu, psychoterapeuta, trener. Absolwent Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, na którym obecnie przygotowuje pracę doktorską z dziedziny psychologii samokontroli. Coaching i szkolenia prowadzi w CCInnovation, psychoterapię w ośrodku Punkt Zwrotny. Członek Intelligence Cognition Emotion LAB na Wydziale Psychologii UW, gdzie prowadzi zajęcia z zakresu coachingu oraz psychologii motywacji. Przekuwa najnowsze badania naukowe w praktykę, tak by służyły budowaniu lepszego życia. Występuje przeciw manipulacjom w rozwoju osobistym i coachingu oraz promowaniu popularnopsychologicznych mitów.

 

Zdjęcie profilowe Jan Jędrzejczyk

Jan Jędrzejczyk

Psychoterapeuta

Jan Jędrzejczyk nie napisał/a notki o sobie.

Przejdź do paska narzędzi