sauna cover

Ciepło… cieplej… sauna

Co mają wspólnego niemieckie dzieci, mężczyźni z grupy ryzyka wystąpienia zawału i zawodowi sportowcy? Okazuje się, że wszystkim może posłużyć… sauna.

Dobroczynny wpływ wysokich temperatur we wzmacnianiu układu odpornościowego potwierdzono w wielu badaniach. W ramach jednego z nich 22 niemieckich dzieci w wieku przedszkolnym poddano bardzo prostemu eksperymentowi – raz w tygodniu miały uczęszczać na saunę. Po półtora roku takiej praktyki okazało się, że w porównaniu z grupą kontrolną są one dwa razy bardziej odporne na przeziębienia, infekcje uszu i problemy z górnymi drogami oddechowymi. Skuteczne wsparcie układu obronnego organizmu to jednak nie jedyna korzyść płynąca z regularnego saunowania.

Kolejną odkryto Finlandii, w której chyba nikt nie wyobraża sobie życia bez sauny. W przeprowadzonym tam ponad pięcioletnim eksperymencie wzięło udział 2315 mężczyzn w wieku od 42 do 60 lat. Korzystali oni, jak na Finów przystało, z dobrodziejstw sauny fińskiej (10 proc. wilgotności, temperatura od 80 do 100° Celsjusza), każdy tyle, ile chciał (od 1 do 7 razy w tygodniu). Co się okazało?

  1. W przypadku tych, którzy korzystali z sauny 2-3 razy w tygodniu, prawdopodobieństwo śmierci z powodu nagłego zgonu sercowego było niższe o 22 proc., a w wyniku choroby wieńcowej o 23 proc. niż w przypadku tych, którzy zażywali jej tylko raz. U tych, którzy chcieli z niej korzystać 4 razy i więcej, redukcje te wynosiły odpowiednio 63 i 48 proc.!
  2. Nie bez znaczenia był również czas spędzany podczas wizyty w saunie. W przypadku mężczyzn, którzy spędzali tam jednorazowo ponad 19 minut, ryzyko śmierci w wyniku nagłego zgonu sercowego zmniejszyło się o ponad połowę.

Okazuje się zatem, że sauna jest też dobra dla naszego serca i to dlatego porównuje się ją do treningu cardio.

Najważniejsze zalety stanu hipertermii

Detoksykacja – poddawanie ciała działaniu wysokich temperatur sprawia, że przez pory skóry pozbywamy się wraz z potem metali ciężkich i toksyn. Na saunie skóra pracuje wydajniej niż nerki, a pot zawiera więcej szkodliwych substancji niż mocz! Dzięki temu możliwe jest odciążenie układu wydalniczego.

Wzrost liczby czerwonych krwinek i kapilarów w mięśniach i narządach wewnętrznych – to ważne, ponieważ organizm musi wciąż produkować nowe erytrocyty (stare ulegają zniszczeniu, nie odbudowują się).

Poprawa ukrwienia i dotlenienia mięśni i skóry – pod wpływem wysokiej temperatury krew płynie szybciej, rozszerzają się naczynia krwionośne, szybciej dotleniając skórę i inne tkanki. W dłuższej perspektywie sauna działa jak ćwiczenia fizyczne. Poprawia wydolność układu krążenia i obniża tętno spoczynkowe. To sprzyja długowieczności (niskie tętno spoczynkowe mają zwykle zawodowi sportowcy).

Redukcja ryzyka wystąpienia problemów z sercem – mężczyźni regularnie zażywający sauny są w mniejszym stopniu narażeni na zawał serca. Nawet po przebytym zawale mogą korzystać z jej dobrodziejstw pod okiem lekarza.

Wzrost poziomu hormonu wzrostu – dzięki temu mięśnie szybciej się nadbudowują.

Potestuj!

sauna.jpg

Dla początkujących:

Sauna na podczerwień – temperatura jest w niej niższa niż w typowej saunie suchej (40-60°C), ale ciepło głębiej wnika w ciało (na około 4 cm). Przez to pocimy się jeszcze intensywniej. Sauna na podczerwień oddziałuje głównie na przywspółczulny układ nerwowy.

Ganbanyoku, czyli japońska sauna skalna – wykorzystuje płyty skały wulkaniczne. Emitują one promieniowanie w dalekiej podczerwieni, które przenika ciało na głębokość 3-5 cm, rozluźniając mięśnie, otwierając pory i uwalniając toksyny. Dzięki temu, że w przypadku takiego zabiegu temperatura wynosi ok. 45°C, a wilgotność: 50-60 proc. Stymuluje on krążenie i przyspiesza metabolizm bez podnoszenia rytmu serca.

Dla zaawansowanych:

Aufguss, czyli  „ceremonia naparzania” – tylko dla osób, które przywykły już do wysokich temperatur. Zabieg polega na „wachlowaniu” gorącym powietrzem osób korzystających z sauny, przez co detoksykacja jest jeszcze głębsza niż podczas regularnego przebywania tam.

Hot yoga (bikram joga) – joga w podwyższonej temperaturze (około 40 do 41°C). Ma sprzyjać łatwiejszemu rozciąganiu ścięgien i mięśni, a także relaksacji.

Podstawowe zasady saunowania

Przygotuj się – nie idź na saunę po spożyciu obfitego posiłku lub wyczerpujących ćwiczeniach fizycznych.

Nie przesadzaj – według różnych źródeł maksymalny czas, jaki powinno się spędzać w saunie, waha się od kilku do kilkunastu minut. Każdy człowiek ma w tej kwestii indywidualną tolerancję. Pamiętaj jednak, że przez pierwsze 7 minut temperatura ciała obniża się, postaraj się więc wytrzymać chociaż kilka minut więcej, ale nie przekraczaj 20 minut.

Odpocznij – po wizycie w saunie daj organizmowi przynajmniej 10 minut na odzyskanie sił (idealna proporcja czasu saunowania i regeneracji wynosi 1:1).

Uzupełnij poziom płynów – zarówno przed wizytą w saunie, jak i po niej pij duże ilości wody.

Ochłódź się – po wyjściu z sauny dobrze jest wziąć chłodny prysznic, który nie tylko wyrównuje temperaturę ciała, lecz także zmywa z niego wszelkie usunięte wraz z potem toksyny, tak by nie zostały wchłonięte z powrotem.

Obserwuj swoje reakcje – jeśli poczujesz zawroty, bóle głowy nudności lub pieczenie skóry, natychmiast wyjdź. W przypadku problemów z sercem korzystanie z sauny skonsultuj ze swoim lekarzem.

Uważaj – zbyt długi czas spędzony w saunie w zbyt wysokiej temperaturze (średnio wynosi ona 85°C, choć w zależności od miejsca może wahać się od 60 do 110°C) może doprowadzić do poparzeń.

Nie trenuj po sesji – bezpośrednio  po niej, do 3-4 godzin, występuje osłabienie oraz pogorszenie szybkości reakcji i koordynacji nerwowo-mięśniowej. Dlatego najlepiej nie wybieraj się na saunę przed treningiem. Zawodowi sportowcy traktują ja jako potreningową formę zabiegu, która zwiększa zdolność do pokonywania obciążeń.

Zdjęcie profilowe Magda Bącela

Magda Bącela

Moderator

Magda Bącela nie napisał/a notki o sobie.

Przejdź do paska narzędzi