Skuteczność osobista
Rozwijaj się w zgodzie ze sobą!

Rozwijaj się w zgodzie ze sobą!

Jak wybrać nauczyciela, mistrza czy sposób pracy ze sobą, by czuć uskrzydlenie? Jak rozwijać się świadomie i w zgodzie ze sobą? Na co zwracać uwagę podczas terapii, by czuć się swobodnie i bezpiecznie i by...od terapii się nie uzależnić? O tym specjalnie dla Strefy Rozwoju mówią Wojciech Eichelberger, Alicja Długołęcka, Jolanta Toporowicz, Julia E. Wahl i Patrycja Pruchnik - Nitya.




Duchowy Przewodnik = realne kwalifikacje


Bez względu na to, czy idziesz na kurs mindfullnessu, tantry czy psychoterapię indywidualną wybierz nauczyciela świadomie. Czyli jak? Przede wszystkim zdroworozsądkowo.



"Zanim choćby do lekarza się wybiorę to czytam, sprawdzam, jakie ma kwalifikacje, wykształcenie, ale także jaka jest jego skuteczność, a potem sama to, czego się dowiedziałam - weryfikuję", mówi seksuolożka Alicja Długołęcka. Te same zasady, jak podkreśla, obowiązują przy wyborze ścieżki rozwoju. Jak dodaje Julia E. Wahl, dyrektorka The Mind Institute, warto też z pewną dozą ostrożności przyglądać się osobom, które mają zbyt wiele tytułów i kwalifikacji. Psychoterapeuta Wojciech Eichelberger zaś radzi, by  podobnie traktować zbyt egzaltowane opisy pojawiające się np. na stronach www, w których mistrzowie piszą o sobie z wielkich liter i składają "nadmiarowe obietnice".



Ważne, by zweryfikować kwalifikacje osoby, do której się wybieramy - zwrócić uwagę na ukończone studia, szkolenia, realne dyplomy, potwierdzoną praktykę, przynależność do większych organizacji i stowarzyszeń, które mają standardy zawodowe, w tym np. komisji etyki.



Wojciech Eichelberger i Jolanta Toporowicz dodatkowo podpowiadają, że każdy terapeuta powinien mieć swojego superwizora, który w pewnym sensie kontroluje to, co się dzieje w prowadzonej terapii merytorycznie i jest swego rodzaju gwarancją jakości terapii, na którą się wybieramy. Można o niego zapytać już na pierwszym spotkaniu i dzięki jego obecności czuć się bezpiecznie, bo jak mówi Eichelberger: "Niebezpieczny jest samotny nauczyciel czy terapeuta, który nie kontaktuje się nikim, zamyka się, izoluje, przebywa tylko wśród swoich uczniów czy wyznawców."




Metoda małych kroczków


Jak zjeść słonia? Po kawałku. Podobnie z wyborem terapeuty. Zamiast od razu zapisywać się na spotkanie indywidualne, czy wyjazd na dwa tygodnie dajmy sobie szansę na poznanie go w neutralnych warunkach, np. otwartego spotkania czy wykładu. By w ten sposób rozpoznać, czy to, co dany terapeuta mówi, czego naucza jest zgodne z wartościami, które są nam bliskie. 



Długołęcka i Toporowicz podkreślają, że rozwój polega na małych kroczkach nie na rewolucjach. "Nie skakałabym na głęboką wodę - radzi Długołęcka - ważne jest w samorozwoju, by nie pokonywać pewnych etapów zbyt szybko i łatwo, bo choć może to być nęcące, zwykle źle się kończy."



Bardzo ważne jest także to, by umieć się zatrzymać i nie biec na kolejne spotkanie czy warsztaty dla samego uczestnictwa w nich, gdyż niesie to za sobą konsekwencje, także finansowe. Warto zwracać uwagę, czy poniesione nakłady naprawdę są konieczne. Bo jak mówi joginka Patrycja Pruchnik - Nitya: "Dobry nauczyciel wskazuje na siłę i niezależność, która już jest w uczniach i cieszy się, gdy widzi, że uczeń stąpa po ziemi sam, bez jego pomocy, nie namawia go na więcej warsztatów czy spotkań, jeśli nie widzi takiej potrzeby."



"Dobry terapeuta - dodaje też Eichelberger - nie zabiega o klientów czy o uczniów. Raczej się od nich opędza, to jest bardzo ważna cecha dojrzałego nauczyciela czy terapeuty. Ktoś, kto się zbliży do takiej osoby widzi, że ta osoba wykonuje swoją pracę z tzw. zdrową niechęcią – chodzi o brak chorego entuzjazmu, ognia w oczach, uwodzenia czy obiecywania nie wiadomo czego swoim uczniom."




Zajrzyj w głąb siebie


Jeśli już wybraliśmy kurs, na każdym spotkaniu musimy bacznie obserwować, co się z nami dzieje, czy pojawiają się jakieś emocje, czy np. opór, niechęć czy wstyd przed czymś.Takie odczucia mogą nam towarzyszyć na każdym etapie terapii, potwierdzają to zarówno Toporowicz, jak i Długołęcka. I uspokajają: to całkiem normalne i trzeba sobie zaufać. Długołęcka: "Jeśli pojawia się opór czy wstyd, to on zwykle czemuś służy - dlatego to nad nim bym się pochyliła, zamiast np. brnąć dalej w kolejne etapy warsztatów, bardziej zaawansowane, bardziej angażujące, czy jeszcze silniej wyzwalające w nas zagłuszenie trudnych emocji. Zwłaszcza w dziedzinie pracy z ciałem, seksualności warto jest posłuchać tego, co mówi nasze ciało, bo już samo słuchanie i uzyskiwanie zrozumienia, co się z nim dzieje i co do nas mówi jest terapeutyczne."



Podobnie Eichelberger i Wahl podkreślają konieczność zaufania swoim naturalnym odruchom i odczuciom. Zwłaszcza w sytuacjach, w których czujemy, że dzieje się coś, co mogłoby nas zaniepokoić. Eichelberger: "Ludzie na ogół orientują się, że ktoś próbuje ich wykorzystać, oszukać czy uzależnić, że podejmuje za nich decyzje, że zachowuje się w sposób arogancki, który przeczy zasadzie szacunku, narusza ich granice fizyczne i psychiczne. Wtedy trzeba protestować albo uciekać."



Jeśli już zdecydujemy się na terapię, warto zawrzeć tzw. kontrakt z terapeutą. Toporowicz radzi skrupulatnie tego kontraktu przestrzegać i być wrażliwym, jeśli pojawia się namawianie do czegoś, czego nie ma w umowie. "Cokolwiek Cię zaskakuje to jest to sygnał alarmowy. W terapii zawsze masz prawo nie przekraczać swojej strefy komfortu i jeśli do czegoś nie jesteś przekonany/a - nawet nie daj się przekonywać, tylko po prostu w to, na co nie masz ochoty, nie wchodź."




PS. Tylko się nie zakochaj!


Wspólny cel, jakim jest samodoskonalenie często doprowadza do uzależnienia się ucznia od swojego mistrza oraz przeceniania jego roli w drodze do samopoznania. I tu nasi rozmówcy mają dobrą radę. "Jest taki etap w terapii - mówi Eichelberger - kiedy nauczyciel czy terapeuta mogą budzić nadmierny zachwyt swoich uczniów czy pacjentów, stają się dla nich nadmiernie ważni. Doświadczony i dojrzały terapeuta nie będzie jednak tego wykorzystywał po to, żeby zaspokajać jakieś swoje potrzeby. Wręcz będzie zniechęcał do wpatrywania się w niego, jak w święty obraz. Mój nauczyciel zen, gdy się w niego zachwycony wpatrywałem, dał mi dobrą lekcję – powiedział: Wojtek uważaj, bo ja jestem wielkim oszustem, który sprzedaje wodę nad brzegiem rzeki, tylko ty jeszcze nie widzisz tej rzeki, ale jak ją zobaczysz, to przekonasz się, że mówię prawdę. W tej odpowiedzi zawiera się istota uczciwej relacji mistrza z uczniem czy terapeuty z pacjentem."


***




Redaktor
0

Usługi

Praca z wewnętrznym dzieckiem
Wewnętrzne Dziecko — Powrót do Esencji z Vedantą Aspioti
Vedanta Aspioti
15-18 stycznia 2018
800 zł
Trening MBSR
8-Tygodniowy Trening Mindfulness
Maga Alicja Korbel
15 paź - 03 gru 2017
1 100 zł
Wyprawa
Let it go: odetchnij i odpuść
By The Way Coaching
24-28 kwietnia 2018
Cena do ustalenia
Wyprawa
Magiczne Bali: zakochaj się w życiu
By The Way Coaching
15-22 lipca 2018
Cena do ustalenia
Wyprawa
Zmysłowa Sri Lanka – rozwój ze szczyptą cynamonu
By The Way Coaching
18-26 stycznia 2018
Cena do ustalenia
Wyjazd "offline"
By The River: w poszukiwaniu równowagi
By The Way Coaching
12-15 października 2017
650 zł
Przygotowanie do akredytacji ICF, PCC
Program "Intuicyjny Coach"
Paulina Barnaś
23 paź - 18 wrz 2017
7 700 zł
Łagodna Bio-Energetyka
Kurs Masażu Dotyk Motyla
Marta Targońska
28 października 2017
290 zł
Grupa zamknięta dla kobiet
Coaching ciała - seksualność w kobiecie
Beata Karpowicz
05 paź - 14 gru 2017
250 zł
[więcej usług]

Wiedza

[więcej newsów]

Najczęściej czytane

Ćwiczenie | KOLEKCJE : Stres
22.11.2016 r.
Inspiracja | Ciało : Ruch i taniec
23.12.2016 r.
Inspiracja | Emocje : Szczęście
22.11.2016 r.
Inspiracja | KOLEKCJE : Ciekawostki
02.01.2017 r.
Inspiracja | KOLEKCJE : ARTYKUŁY
23.11.2016 r.
[więcej artykułów]

Zamów

najbardziej uskrzydlający newsletter, który zapewni Ci cotygodniową dawkę pozytywnej energii oraz inspirację do spełniania własnych marzeń.

Od razu po zapisaniu się otrzymasz od nas poradnik o tym jak po mistrzowsku osiągać własne cele.

* Pola obowiązkowe
feedback
feedback